Nie milknie zamieszanie wokół Łukasza Piszczka. Reprezentanta Polski od kilku dni jest łączony z przejściem do Barcelony, jednak nie wiadomo, czy w lecie dojdzie do takiego transferu.
Na Camp Nou trwają gorączkowe poszukiwania klasowego prawego obrońcy. Barcelona pogodziła się już z tym, że Dani Alves zmieni barwy klubowe i nic dziwnego, że sprowadzenie do klubu jego następcy jest priorytetem władz Blaugrany i nowego trenera, Luisa Enrique.
Jak donosi hiszpański dziennik „Sport” pierwszym wyborem Barcelony jest prawy obrońca Fiorentiny Juan Cuadrado. Jeśli Kolumbijczyk okazałaby się niedostępny, to wtedy Duma Katalonii zacznie starania właśnie o Piszczka.
Katalończycy są gotowi zaoferować za piłkarza Borussii Dortmund 10 milionów euro.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.