Przejdź do treści
10 wniosków po 9. kolejce Premier League

Ligi w Europie Premier League

10 wniosków po 9. kolejce Premier League

Praca Jose Mourinho popłaca, Manchester United stąpa po cienkiej linie, Leeds United musi popracować nad skutecznością, a Liverpool opanował sztukę radzenia sobie z problemami do perfekcji. Co jeszcze wiemy po dziewiątej kolejce Premier League? Oto dziesięć wniosków.



Jose Mourinho ma w ostatnim czasie sporo powodów do satysfakcji. (fot. Reuters)

 
Szczelność wzorowa, skuteczność do poprawy.

Chelsea zgodnie z oczekiwaniami pokonała Newcastle United, dzięki czemu przez kilka godzin była liderem angielskiej ekstraklasy. The Blues zachowali piąte czyste konto na przestrzeni sześciu meczów. Pod tym względem wyrastają na wzór godny do naśladowania, acz trudny do skopiowania.

Nieco mniej pochwał należy się formacji ofensywnej, a w szczególności jednemu z jej liderów – Timo Wernerowi. Wprawdzie Niemiec zaliczył efektowną asystę przy trafieniu Tammy’ego Abrahama, lecz jego dorobek powinien być znacznie bardziej okazały. 24-latek nie wykorzystał dwóch dogodnych okazji do zdobycia bramki, przy trzeciej niepotrzebnie szukał podania, a przy czwartej był na spalonym. I choć Frank Lampard określił byłego gracza RB Lipsk mianem topowego, to zaznaczył również, że londyńczycy mogli strzelić więcej goli.

Wreszcie w dobrą stronę.

Brighton wygrało drugi mecz w bieżącym sezonie ligowym. Wreszcie. Mewy od tygodni prezentowały się lepiej niż wskazywały na to osiągane przez nie rezultaty. Potwierdzały to statystyki goli oczekiwanych, według których podopieczni Grahama Pottera mieli jedną z najlepszych obron i jeden z najlepszych działów kreacji w stawce. A jednak długo nie potrafili przełożyć tego na zdobywanie punktów. W rywalizacji z Aston Villą się udało. Teraz pozostaje powtarzać to w następnych tygodniach i miesiącach.

Efekt(y) Jose Mourinho.

Jak w lutym, tak i w listopadzie Tottenham wygrał z Manchesterem City 2:0. Gole strzelili Heung-min Son i Giovani Lo Celso, kapitalne asysty zaliczyli Tanguy Ndombele oraz Harry Kane. Dla tego ostatniego to dziewiąty tego typu udział w akcji bramkowej w tym sezonie Premier League. W poprzednich trzech rozgrywkach zanotował ich łącznie osiem.

To pierwszy z widocznych gołym okiem efektów pracy Jose Mourinho. Drugim jest naturalnie pozycja w tabeli, jaką zajmują obecnie Koguty. Po raz pierwszy od sierpnia 2014 roku kładą się do snu jako liderzy stawki. Poza tym, prezentują futbol ultra skuteczny, bardzo wyrachowany, pozytywnie pragmatyczny. I to także zasługa The Special One.

Sergio Aguero potrzebny od zaraz.

The Citizens są dla odmiany mocno chimeryczni, a nade wszystko marnotrawczy w ataku. Dogodnych do zdobycia bramki szans mają co prawda mniej niż w minionych kilku sezonach, ale i wykorzystują je niedostatecznie efektywnie. Jasne, długo musieli sobie radzić bez nominalnego napastnika, lecz powrót do zdrowia Gabriela Jesusa wcale nie okazał się lekiem na całe zło. Nic dziwnego, iż Pep Guardiola odlicza dni do ponownego występu Sergio Aguero. – Potrzebujemy go – mówi Katalończyk. Jeśli Argentyńczyk nie poprawi osiągów ofensywy wicemistrza kraju, to nie zrobi tego już chyba nikt.

Niebezpieczne uzależnienie.

O ile Manchester United wygrał pierwsze domowe spotkanie ligowe w bieżących rozgrywkach, o tyle styl triumfu nad West Bromem pozostawiał wiele do życzenia. Zamiast roznieść pogrążonego w kryzysie beniaminka w pył, Czerwone Diabły do ostatnich minut rywalizacji musiały starać się o utrzymanie jednobramkowego prowadzenia. Zwyciężyli dzięki trafieniu Bruno Fernandesa. Znowu.

Portugalczyk jest alfą i omegą zespołu z Old Trafford. Wyniki podopiecznych Ole Gunnara Solskjaera są całkowicie uzależnione od jego dyspozycji. To bardzo niebezpieczne. Na razie były piłkarz Sportingu Lizbona perfekcyjnie wywiązuje się ze swoich zadań, spełnia pokładane w nim nadzieje. Jeśli wpadnie w dołek, United będzie miało poważny problem.

Rzut karny to jeszcze nie gol.

To przemielone na wszystkie możliwe sposoby futbolowe porzekadło, którego autentyczność od kilkudziesięciu miesięcy uparcie potwierdzają zawodnicy Fulham. W zmaganiach na poziomie Premier League nie wykorzystali pięciu z poprzednich ośmiu jedenastek. Najświeższa pomyłka, autorstwa Ivana Cavaleiro, kosztowała ich porażkę w meczu z Evertonem.

 


 

Sheffield United musi przejść do historii.

W innym wypadku The Blades wrócą do Championship, Po dziewięciu kolejkach mają w dorobku zaledwie jeden punkt. Są trzecią drużyną w takiej sytuacji w dziejach angielskiej elity. Ich poprzednicy – Manchester City w sezonie 1995-96 i Sheffield Wednesday w kampanii 1999-00 – nie zdołali się utrzymać.

Przed Chrisem Wilderem i jego podopiecznymi bardzo trudne zadanie, a do tego niezwykle wymagający terminarz. Po przyszłotygodniowym starciu z West Bromem ekipie z Bramall Lane przyjdzie zmierzyć się z Leicester City, Southampton oraz Manchesterem United. Czasu na ocknięcie się i odbicie od dna tabeli nie ma zbyt wiele.

Więcej szczęścia niż umiejętności.

Tak należy podsumować występ piłkarzy Arsenalu w potyczce z graczami Leeds United. Bezbramkowy remis wyniknął wyłącznie z braku skuteczności Pawi. Nękana przez nie defensywa Kanonierów była porażająco bezradna. Gdyby rywalizacja zakończyła się rezultatem 5:0, nie sposób byłoby pisać o niesprawiedliwości. Niestety, z punktu widzenia beniaminka, żaden z jego 25 strzałów nie znalazł drogi do siatki, choć po trzech z nich piłka „całowała” obramowanie bramki. Znakomite lub przynajmniej bardzo dobre okazje marnowali Patrick Bamford, Raphinha, Mateusz Klich, Stuart Dallas i Rodrigo.

– Ofensywnie zrobiliśmy wystarczająco dużo, by zasłużyć na objęcie prowadzenia – mówi Marcelo Bielsa. I ma rację.

Prawdziwa jedność, która zbliża się do siebie tym bardziej, im więcej ma problemów.

Tak Juergen Klopp określił Liverpool przed meczem z Leicester City. Mimo 63 kolejnych spotkań ligowych na Anfield bez porażki, The Reds nie byli bitymi faworytami do zwycięstwa. Wpływała na to zarówno trudna sytuacja kadrowa, jak i bardzo dobra dyspozycja rywala. Słowa niemieckiego szkoleniowca znalazły jednak odzwierciedlenie w rzeczywistości.

W starciu z Lisami drużyna z czerwonej części Merseyside ani przez moment nie zdradziła objawów osłabienia. Wygrała bezdyskusyjnie, a grała tak, jakby wcale nie musiała sobie radzić bez całej grupy liderów. I właśnie w tym tkwi jej klucz do sukcesu. Niezależnie od tego, ilu ważnych piłkarzy nie może wybiec na boisko, zawsze znajdą się tacy, którzy wybiegną i zagwarantują wysoki poziom. Nie ma Alexandra-Arnolda, Van Dijka, Gomeza, Hendersona i Salaha? Jest Milner, Fabinho, Matip, Wijnaldum i Jota. Liverpool opanował sztukę radzenia sobie z problemami do perfekcji.

 


 

Szare chmury nad Molineux.

W rywalizacji z Southampton Wolverhampton nie było ani mocne, ani słabe. Było typowe, czyli stabilne w defensywie i oszczędne w ofensywie. Fakt, iż nie jest to ani komplement, ani nagana sporo mówi o aktualnym stanie drużyny. Z zapowiadanej ewolucji, która miała sprawić, iż Wilki będą dłużej utrzymywać się przy piłce i dominować, wynika na razie niewiele. A stare sposoby na rozpracowywanie rywali nie są już równie efektywne, co kiedyś.

***

9 Kolejka

21 Listopada: Newcastle – Chelsea 0:2 (Fernandez 10 sam, Abraham 65), Aston Villa – Brighton 1:2 (Konsa 47 – Welbeck 12, March 56), Tottenham – M. City 2:0 (Son 5, Lo Celso 65), M. United – West Brom 1:0 (Fernandes 56);

22 Listopada: Fulham – Everton 2:3 (Reid 15, Loftus-Cheek 70 – Calvert-Lewin 1 i 29, Doucoure 35). Sheffield United – West Ham 0:1 (Haller 56), Leeds – Arsenal 0:0, Liverpool – Leicester 3:0 (Evans 21 sam, Jota 41, Firmino 86);

23 Listopada: Burnley – Crystal Palace 1:0 (Wood 8), Wolves – Southampton 1:1 (Neto 75 – Walcott 58).

Maciej Sarosiek

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 4/2026

Nr 4/2026

Ligi w Europie Premier League

Oficjalnie: Adama Traore nowym zawodnikiem West Hamu!

Klub ze wschodniej części Londynu oficjalnie potwierdził pozyskanie Hiszpana z Fulham na zasadzie transferu definitywnego.

Birmingham, England, 28th September 2025. Adama Traore of Fulham during the Aston Villa vs Fulham Premier League match at Villa Park, Birmingham. Picture credit should read: James Baylis / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_133_JB_AST_FUL SPI-4172-0132
2025.09.27 Birmingham
pilka nozna , liga angielska
Aston Villa - Fulham FC
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno

W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.

London, England, 30th December 2025. Cole Palmer of Chelsea during the Chelsea vs AFC Bournemouth Premier League match at Stamford Bridge, London. Picture credit should read: Paul Terry / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_093_PT_Chelsea_Bournemouth SPI-4402-0093
2025.12.30 Londyn
pilka nozna , Liga Angielska
Chelsea Londyn - AFC Bournemouth
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Harry Maguire łączony z gigantem Premier League! To będzie hit okienka

To byłaby transferowa bomba wewnątrz Premier League! Harry Maguire może opuścić Manchester United, ale pozostać w angielskiej ekstraklasie.

Manchester United, ManU FC v Aston Villa FC Manchester United defender Harry Maguire 5 applauds the fans after the Manchester United FC v Aston Villa FC English Premier League match at Old Trafford, Manchester, England, United Kingdom on 25 May 2025 Credit: Phil Duncan/Every Second Media Editorial use only. All images are copyright Every Second Media Limited. No images may be reproduced without prior permission. All rights reserved. Premier League and Football League images are subject to licensing agreements with Football DataCo Limited. see https://www.football-dataco.com Copyright: xIMAGO/EveryxSecondxMediax ESM-1495-0199 PhilxDuncanx/xEveryxSecondxMediax
2025.05.25 Manchester
pilka nozna , liga angielska
Manchester United - Aston Villa
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Nowe wieści ws. przyszłości Bruno Fernandesa! Opuści Manchester United?

Manchester United już od dłuższego czasu staje przed ryzykiem utraty swojej największej gwiazdy. Chodzi o Bruno Fernandesa.

Manchester, England, 20th September 2025. Bruno Fernandes of Manchester United, ManU during the Manchester United vs Chelsea Premier League match at Old Trafford, Manchester. Picture credit should read: Andrew Yates / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_080_AY_MAN_UTD_CHELSEA SPI-4149-0080
2025.09.20 Manchester
pilka nozna , liga angielska
Manchester United - Chelsea Londyn
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Co za forma napastnika w Premier League! Wyrwał punkt dla swojej drużyny [WIDEO]

Thierno Barry zdobył bramkę ustalającą wynik meczu Evertonu z Leeds United na 1:1. To jego czwarty gol w pięciu ostatnich ligowych potyczkach.

Co za forma napastnika w Premier League! Wyrwał punkt dla swojej drużyny [WIDEO]
Czytaj więcej