Radja Nainggolan został niezwykle surowo ukarany przez Romę za swoje kontrowersyjne zachowanie podczas sylwestrowej nocy. Jak się okazało, belgijski pomocnik dość hucznie przywitał nowy rok i nie zapomniał podzielić się tym ze swoimi fanami.
O co dokładnie chodzi? O pamiętną transmisję, którą Nainggolan przeprowadził na jednym z serwisów społecznościowych. Piłkarz był już kompletnie pijany, ale mimo tego nadal spożywał alkohol i palił papierosy. Można było odnieść wrażenie, że zawodnik Romy całkowicie nie miał świadomości, jakie mogą go czekać konsekwencje.
Te z kolei był dość poważne, ponieważ rzymski klub nałożył na Nainggolana karę finansową w wysokości 100 tysięcy euro, a jakby tego było mało, piłkarz został odsunięty od kadry Romy na ligowy mecz z Atalantą Bergamo.
„Lubię bawić się z przyjaciółmi i świętować w ich gronie nadejście nowego roku, ale tym razem mnie poniosło. Przepraszam” – napisał sam zainteresowany w krótkim oświadczeniu.
29-letni Nainggolan to znakomity zawodnik, jednak przy okazji osoba niezwykle trudna w prowadzeniu. Sylwestrowy wybryk nie był bowiem pierwszym w jego karierze. Od początku sezonu wystąpił on na wszystkich frontach w 21 meczach dla „Giallorossich”, w których strzelił dwa gole i zapisał na swoim koncie cztery asysty.