Równo 22 lata temu w wypadku samochodowym w San Diego zginął jeden z najwybitniejszych piłkarzy w historii polskiego futbolu, Kazimierz Deyna. Bogatą karierę legendy Legii Warszawa przypomina oficjalna strona zespołu.
20 listopada 1966 roku Deyna rozegrał pierwszy mecz w zespole Wojskowych. Kolejne lata to pasmo sukcesów zawodnika. W 1969 roku Deyna sięgnął po pierwsze w karierze mistrzostwo i Puchar Polski. Rok później dotarł do półfinału rozgrywek o Puchar Europy oraz obronił oba tytuły na krajowym podwórku. W 1971 roku wspólnie z Legią znalazł się w ćwierćfinale PEMK, a najlepsze lata były dopiero przed nim.
W 1972 roku jako kapitan poprowadził reprezentację Polski do triumfu w Igrzyskach Olimpijskich, które rozgrywano W RFN. „Kaka” został bohaterem finału, w którym strzelił dwa gole i dał wygraną „Biało-Czerwonym”. Deyna sięgnął w Monachium po koronę króla strzelców. Dwa lata później został uznany trzecim piłkarzem na świecie, ustępując pola Franzowi Beckenbauerowi oraz Johanowi Cruyffowi. Sukces ten zawdzięczał wspaniałemu występowi na MŚ, na których Polacy zajęli trzecie miejsce.
W 1978 roku Deyna zagrał na kolejnym mundialu. Cztery lata po niemieckim sukcesie zespół prowadzony przez Jacka Gmocha zajął „tylko” piąte miejsce, zaś „Kaka” kilka miesięcy później odszedł do Manchesteru City. Na Wyspach Brytyjskich były zawodnik Legii przez pierwsze sezony był wyróżniającą się postacią „The Citizens”, jednak wraz z upływem lat jego pozycja stawała się coraz słabsza.
W 1981 roku „Kaka” podpisał kontrakt z amerykańskim San Diego Soccers. Sześć lat później wybitny zawodnik zakończył karierę i zajął się szkoleniem młodzieży. 1 września 1989 roku Deyna miał wypadek – jego samochód zderzył się z zaparkowaną ciężarówką.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.