27 lat czekania na prawdę. Ważny dzień dla rodziny Liverpoolu
27 lat – właśnie tyle trwało ustalenie prawdy o wydarzeniach, do których 15 kwietnia 1989 roku na Hillsborough. Śmierć poniosło wtedy 96 kibiców Liverpoolu i zostało już w końcu oficjalnie potwierdzone, że winę za tę tragedię ponosi policja i służby ratownicze.
Przypomnijmy, że tuż po zdarzeniu winą próbowano obarczyć samych kibiców, tuszując przy okazji wszystkie niedociągnięcia oraz błędy popełnione przez policjantów. Prym w tym wiódł dziennik „The Sun”, który do dziś nie cieszy się w Liverpoolu zbyt dużą popularnością.
Początkowo ustalono, że wydarzenia na Hillsborough były zwykłym wypadkiem, jednak rodziny zmarłych nie odpuszczały i w 2012 roku doprowadziły do wznowienia śledztwa. W jego toku ustalono, że gdyby nie błędy służb i opieszała pomoc, aż 41 osób mogło przeżyć. Co więcej, ustalono także, że popełnione zostały poważne błędy organizacyjne. Chodzi o wpuszczenie zbyt dużej liczby kibiców na trybunę, która nie była do tego przystosowana, co docelowo doprowadziło do tragicznych następstw. ***
Warto zapoznać się z tekstem Grzegorza Garbacika, który krok po kroku tłumaczy kolejne etapy wydarzeń po Hillsborough i przedstawia machiną mistyfikacji oraz kłamstwa, która została uruchomiona, by zataić prawdę. Można go znaleźć w tym miejscu.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.