Czy własne ściany to atut na mistrzostwach Europy, czy po prostu dodatkowa i niepotrzebna presja? Od ponad 30 lat gospodarz turnieju nie został mistrzem Starego Kontynentu! Czy Francuzi przerwą tę klątwę?
To właśnie Trójkolorowi są ostatnim mistrzem, który potrafił sięgnąć po puchar przed własną publicznością. Od 32 lat nikt więcej nie potrafił dokonać takiego wyczynu, a przecież gospodarzami byli Niemcy (wtedy jeszcze jako RFN), Anglicy, Holendrowie i Portugalczycy, czyli reprezentacje, które zawsze liczą się w grze o czołowe lokaty.
Francuskie mistrzostwa Europy 2016 są 15. turniejem w historii, w którym zespoły walczą o tytuł najlepszej ekipy Starego Kontynentu. Tylko trzykrotnie gospodarze cieszyli się z końcowego triumfu: Hiszpania w 1964 roku, Włosi cztery lata później oraz sławnie Francuzi w 1984 roku.
Od triumfu Trójkolorowych coś się zacięło. Kolejno: RFN, Szwecja, Anglia, Belgia, Holandia, Portugalia, Austria, Szwajcaria, Polska i Ukraina – te kraje nie wywalczyły tytułu przed własną publicznością. Wiadomo, że takie kopciuszki, jak cztery ostatnie ekipy nawet przez chwilę nie były poważnie brane pod uwagę z uwagi na się zespołów.
Z drugiej strony gospodarze aż dziewięć razy sięgali po medal ME. To jednak będzie za mało dla głodnych sukcesów Francuzów, którzy od kilku miesięcy zgodnie podkreślali, że w grę wchodzi tylko złoto.
W meczu z Rumunami widać było, jak ogromne ciśnienie zeszło z piłkarzy Didiera Deschampsa po ostatnim gwizdku sędziego. Wielu ekspertów upatrywało siły Les Bleus w mocnym kolektywie. O zwycięstwie z Rumunią przesądził błysk indywidualności Dimitriego Payeta, który najpierw dośrodkował na głowę Oliviera Giroud, a w końcówce przepięknym strzałem przesądził o losach meczu. Przez całe spotkanie to właśnie piłkarz West Hamu był liderem drużyny, brał ciężar gry na siebie i decydował o obliczu zespołu w ofensywie.
Kibice reprezentacji Francji oczekują zwycięstwa i nic innego nie wchodzi w grę. Każdy inny wynik będzie odebrany jako narodowa katastrofa. Presja będzie towarzyszyła Trójkolorowym do ostatniego gwizdka sędziego w ostatnim meczu. Czy wytrzymają?
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.