321 milionów złotych ekwiwalentu dla PKO BP z tytułu sponsorskiego
Jak wynika z analiz firmy badawczej Sponsoring Insight, PKO Bank Polski zanotował 321 milionów złotych z tytułu ekwiwalentu sponsorskiego Ekstraklasy. To zdecydowanie więcej, niż w poprzednim, rocznym okresie rozliczeniowym. W osiągnieciu tak dobrego wyniku nie przeszkodziła nawet pandemia koronawirusa.
PKO BP Ekstraklasa (fot. 400mm.pl)
Od 16 marca 2020 roku do 15 marca 2021 roku przyniósł partnerowi tytularnemu ligi, PKO Bankowi Polskiemu, blisko 321 milionów złotych ekwiwalentu z tytułu umowy sponsorskiej z Ekstraklasą. Dla porównania, rok wcześniej suma ta wyniosła 245 milionów złotych, co przekłada się na wzrost o 30%. Liczby są bardzo satysfakcjonujące, biorąc pod uwagę liczne problemy spowodowane pandemią koronawirusa. W drugim kwartale ubiegłego roku, wskutek lockdownu, przez kilka kolejek liga była zamrożona i mecze wróciły dopiero w maju.
Jak w szczegółach rozkłada się bazowa kwota 321 milionów złotych? To suma składająca się z ekwiwalentu reklamowego w mediach internetowych w wysokości 172 mln złotych oraz w telewizji w wysokości blisko 117 mln złotych, w prasie – ponad 23 mln złotych, w social mediach – 6 mln złotych, a w radiu 2,8 ml. złotych.
Najwyżej, bo aż dwukrotnie, zwiększyła się wartość ekwiwalentu reklamowego dla banku jako tytularnego sponsora w prasie (+101%) i w internecie (+96%). Znaczny wzrost ekwiwalentu dotyczył także social mediów (+68%). Jednocześnie dwucyfrowy wzrost (33%) zanotowano również w kategorii liczby publikacji o banku w kontekście rozgrywek Ekstraklasy – w roku pandemii ukazało się ich w mediach blisko 130 tys. wobec ponad 97 tys. rok wcześniej. Rosnąca wartość publikacji w mediach na temat rozgrywek PKO Bank Polski Ekstraklasy szła w parze ze wzrostami zasięgów kanałów online Ekstraklasy – na YouTube, Facebooku, Twitterze i Instagramie – z czego skorzystali ligowi sponsorzy.
– Minione 12 miesięcy, czyli rok pandemii, były pod każdym względem inne niż jakikolwiek poprzedni, ale w tej trudnej sytuacji radzimy sobie z wyzwaniami. Utrzymanie współpracy ze sponsorami, zwłaszcza głównymi, mimo zupełnie nowych warunków i zmian w rozgrywkach, było jednym z sukcesów. Dziękujemy za to naszym partnerom i odwdzięczamy się wymiernymi korzyściami, które przynosi współpraca z Ekstraklasą. Jak widać, także w sytuacji kryzysowej związanej z pandemią oraz przy mniejszej aż o 48 liczbie meczów, potrafimy wypracować realne korzyści dla sponsorów, zapewniając im dodatkowe możliwości prezentacji w naszych kanałach – mówi Marcin Mikucki, Dyrektor Departamentu Komunikacji, Marketingu i Sprzedaży Ekstraklasa S.A.
– Jako PKO Bank Polski jesteśmy bardzo zadowoleni z wyników naszej współpracy z najpopularniejszą ligą sportową w kraju. To niezwykle ważne, że długoterminowy projekt, jakim stała się dla nas kooperacja z Ekstraklasą, od razu zyskała status wymiernego modelu marketingowego. W roku pandemii, gdy załamało się wiele dziedzin życia, a i futbol uległ bezprecedensowemu zatrzymaniu się, wspólna wytężona praca zadecydowała o wznowieniu rozgrywek i ich dokończeniu we wcześniej zaplanowanej formule. Udowodniliśmy, że w czasie nadzwyczajnego kryzysu silny państwowy podmiot i największy bank w Polsce w Polsce jest bezpiecznym partnerem, na którego można liczyć. Ponadto, pandemia bynajmniej nie sprawiła, że zrezygnowaliśmy z całego szeregu podejmowanych marketingowych i medialnych działalności. Nasze przywiązanie do marki oznacza codzienną współpracę z najlepszymi klubami w Polsce. Największe serwisy sportowe chętnie korzystają z przygotowywanych przez nas materiałów. Razem z Canal Plus stworzyliśmy jeden z najciekawszych programów publicystycznych „Wysoki Pressing”, który nadawany jest z PKO Rotunda z udziałem najlepszych dziennikarzy piłkarskich w kraju – mówi Mariusz Chłopik, Dyrektor Biura Ekstraklasy i Gamingu w PKO Bank Polski.
PKO Bank Polski od samego początku podjęcia współpracy z Ekstraklasą aktywnie włączył się w promocję marki także na własnych kanałach mediów społecznościowych „Grajmy Razem”. Rozszerzana aktywność na nowe pola działalności, mimo pandemii koronawirusa zyskuje aprobatę zarówno wśród kibiców, klubów, jak i mediów. Jak wynika z przeprowadzonego badania ARC Rynek i Opinie w 2019 roku firmy wspierające sport zyskują w oczach opinii publicznej.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.