Z Anfield popłynął jasny sygnał – jeśli ktoś chce skorzystać z usług Raheema Sterlinga, to musi złożyć poważną propozycję jego wykupienia. Za oferty poniżej tej wartości uznano te, które złożył jak do tej pory Manchester City.
Liverpool nie musi sprzedawać Sterlinga po kosztach
Z informacji „Daily Star Sunday” wynika, że włodarze Liverpoolu byli rozczarowani propozycjami Manchesteru. Pierwsza wyniosła 25 milionów funtów kwoty podstawowej + 5 milionów w postaci zmiennych. Druga, opiewała już na 35 milionów + 5 milionów w postaci zmiennych, jednak i ona została odrzucona.
Angielskie media uważają, że na Anfield oczekują oferty rzędu około 50 milionów funtów i wcale nie muszą przyjmować niższej. Sterling ma jeszcze bowiem dwa lata do końca swojej umowy i w tej sytuacji, to właśnie Liverpool jest głównym rozgrywającym.
Przypomnijmy, że Sterling w minionym sezonie wystąpił w 52 spotkaniach, w których udało mu się strzelić 11 goli i dołożyć do tego 10 asyst.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.