Lechia Gdańsk wygrywa z Górnikiem Zabrze! Tym samym wyskakuje ze strefy spadkowej, a lider może niebawem stracić swoją pozycję na szczycie tabeli.
Drużyna dowodzona przez trenera Johna Carvera wygrała aż 5:2. Podopieczni angielskiego szkoleniowca strzelanie rozpoczęli już w 7. minucie rywalizacji. Wówczas do siatki przyjezdnych trafił Tomas Bobcek.
Zabrzan było stać na wyrównanie. Konkretnie doprowadził do niego Patrik Hellebrand, który najlepiej odnalazł się w zamieszaniu bardzo blisko bramki gospodarzy. Wiele emocji dostarczył doliczony czas pierwszej połowy.
Hellebrand wyrównuje! Odrobina zamieszania w polu karnym i mamy bramkę dla Górnika! ⚽
W jego czwartej oraz ósmej minucie na listę strzelców wpisał się Kacper Sezonienko. Na dublet Polaka zdołał odpowiedzieć Rafał Janicki, który tuż przed zmianą stron pewnie wykorzystał rzut karny.
Janicki zmniejsza straty! Pewne trafienie z rzutu karnego i mamy 3:2! ⚽
W drugiej odsłonie rywalizacji gole strzelali już tylko zawodnicy Lechii. Dokładnie po godzinie gry drugą bramkę zdobył Bobcek, a wynik na 5:2 w 71. minucie ustalił Bohdan Wjunnyk.
Gdańszczanie po dzisiejszym triumfie wskoczyli na 10. miejsce w ligowej tabeli Ekstraklasy. Z kolei Górnik nadal okupuje 1. lokatę, ale jeszcze w tej serii gier może przejąć ją Jagiellonia Białystok lub Wisła Płock.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.