Przejdź do treści
7 pytań do Cezarego Kuleszy, prezesa Jagiellonii

Polska Ekstraklasa

7 pytań do Cezarego Kuleszy, prezesa Jagiellonii

W najbliższą niedzielę w Podlaskim OZPN odbędą się wybory prezesa. Dojdzie do tego w atmosferze dużego napięcia, które pojawiło się za sprawą prezesa MOSP Białystok, Stanisława Bańkowskiego, który na łamach „Przeglądu Sportowego” upomniał się o należności z tytułu wyszkolenia Grzegorza Sandomierskiego i zarzucił Jagiellonii co najmniej zatajenie prawdziwej kwoty transferu tego zawodnika do KRC Genk. Mimo że o fotel szefa regionalnej federacji walczą Witold Dawidowski i Sławomir Kopczewski – dyrektor akademii w Jadze, sprawa sprzed pięciu lat najmocniej uderzyła w Cezarego Kuleszę, prezesa 11. klubu Ekstraklasy w sezonie 2015-16.

Cezary Kulesza (po prawej) nie obawia się wyciągania na świecznik sprawy transferu Grzegorza Sandomierskiego


Ile naprawdę kosztował Sandomierski – 800 tysięcy euro, czy 1,9 miliona? Różnica jest znacząca. Zapłacone lub nie procenty należne PZPN (3 procent od transakcji) i OZPN (2 proc.) także po przeliczeniu na złotówki dają pokaźne kwoty.

Wszystkie umowy transferowe, które zawierała Jagiellonia Białystok, są zarejestrowane w PZPN i OZPN. A te, które były przedmiotem sporów, były kontrolowane. Dodatkowo transfer Grzegorza Sandomierskiego i wszystkie dokumenty z nim związane zostały zweryfikowane w międzynarodowym systemie transferowym FIFA TMS – mówi „PN” spokojnym tonem Kulesza. – Sprawę badał również Sąd Polubowny, którego druga instancja wydała wyrok jednoznacznie korzystny dla Jagiellonii. MOSP Białystok miał prawo odwołać się do sądu powszechnego, ale nie skorzystał, zaś termin upłynął pod koniec 2014 roku. Wyrok, który zapadł, jest zatem prawomocny i ostateczny, a sprawa zamknięta. To odgrzewany kotlet z wyraźnym wyborczym podtekstem.

Nie odnosi pan wrażenia, że gdyby podał dokładną sumę, za którą został sprzedany Sandomierski, sprawa straciłaby sensacyjny wymiar?

Może i tak, ale wtedy mógłbym się narazić co najmniej na nieprzyjemności ze strony Genku, który przy podpisywaniu porozumienia z Jagiellonią zastrzegł, że ostateczna kwota zostanie objęta tajemnicą handlową. Poza tym początkowo negocjowana suma transferu była inna niż finalnie, ponieważ zagwarantowaliśmy sobie premię na wypadek awansu Belgów – już z naszym byłym zawodnikiem w kadrze – do Ligi Mistrzów. I od dodatkowego wynagrodzenia także odprowadziliśmy należne podatki do PZPN i OZPN.

Ma pan świadomość, że prokuratura zajmowała się i nadal, wedle pańskich adwersarzy, ma zajmować tym transferem?

Do tej pory, choć od transferu minęło prawie 5 lat, nie mam żadnej wiedzy w tej kwestii. I właśnie z tego wnoszę, że nic takiego nie miało miejsca. Gdyby rzeczywiście doszło do jakichś nieprawidłowości, albo jakikolwiek organ kontrolny miał tylko wątpliwości, że mogło do nich dojść, już dawno nie tylko chciałby, ale i musiał je wyjaśnić.

Obecny szef Podlaskiego OZPN napisał w oświadczeniu na stronie tamtejszej federacji, że skieruje sprawę do prokuratury. Tyle że nie w kwestiach nieprawidłowości finansowych, tylko o sfałszowanie paszportu Sandomierskiego.

Zatem złoży doniesienie na samego siebie. Procedura jest taka, że paszport zawodnika ma obowiązek wystawić przy każdym transferze federacja krajowa. W tym przypadku PZPN wystawił dokument w oparciu o informacje o przebiegu kariery Sandomierskiego uzyskane z Podlaskiego ZPN. Jagiellonia nie miała z tą procedurą nic wspólnego. A chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie podejrzewa, że miałbym podrabiać pieczątki Podlaskiego Związku Piłki Nożnej? To byłby dopiero absurd, szanujmy się! Kiedy rejestruję samochód w Wydziale Komunikacji i dostaję dowód rejestracyjny, to tenże Wydział Komunikacji nie może stwierdzić po ponad czterech latach, że ten dowód sfałszowałem, skoro przystawił własne pieczęcie. Tak to nie działa w żadnym urzędzie. Nie moja wina, że w Podlaskim OZPN panuje tak wielki bałagan. W sumie nie dziwię się jednak, że pan Dawidowski bardzo mocno broni swego terytorium, bo kiedy przyjdzie nowa władza i przeprowadzi audyt, to na jaw wyjdą jeszcze większe nieprawidłowości.


Kontrkandydat Witolda Dawidowskiego to pański człowiek?

Nie. Owszem, od półtora roku pracuje w naszej akademii, ale to człowiek, który wcześniej był trenerem w Bełchatowie, ŁKS Łomża, w Wysokiem Mazowieckiem i 15 lat występował, a potem trenował w Hetmanie, czyli dawniejszej Gwardii Białystok. Pan Dawidowski wszem i wobec obwieszcza jednak, że jest ode mnie zależny, zatem Jagiellonia położy ręce na związkowej kasie. Tymczasem my, mając budżet na poziomie 15-17 milionów złotych na ekstraklasę, gramy w zupełnie innej finansowej lidze i w ogóle nie jesteśmy zainteresowani pieniędzmi OZPN. Nawet cały fundusz regionalnego związku nie zrobiłby w naszej klubowej kasie większej różnicy. Tym bardziej zarzut, iż ja osobiście miałbym z tylnego siedzenia kierować związkiem po ewentualnym wyborze Sławka na prezesa, nie ma sensu. Przy moim zaangażowaniu w klub, PZPN, ekstraklasę oraz inne przedsięwzięcia, na zajmowanie się przeze mnie rozgrywkami IV ligi w Podlaskim ZPN nie miałbym czasu. Ani potrzeby. Zależy mi tylko na tym, żeby po 16 latach związkiem zajęli się kompetentni ludzie, którzy rozwiną piłkę w regionie, a nie będą co roku doprowadzać do upadku kolejne kluby. Silne zespoły na Podlasiu i poprawa szkolenia to nasze wspólne cele.

Nie jest pan zdziwiony, że sprawa tak bardzo zainteresowała ogólnopolskie media, mimo że ma lokalny białostocki charakter? I nie wiąże pan tego z informacją, że kluby zawodowe chcą, aby Cezary Kulesza był ich kandydatem na prezesa PZPN?

Fakt, mleko rozlało się szeroko i bardzo szybko. Najwyraźniej komuś to było na rękę, trudno mi jednak nawet odnieść się do tego. Nie zgłaszałem się na kandydata na prezesa PZPN, nigdy nikomu nie deklarowałem publicznie, że zamierzam wystartować. Z tego co mi wiadomo, informacja wyszła od innych osób, choć blisko związanych z piłką, i została rozkolportowana pocztą pantoflową. W zaistniałej sytuacji mogę chyba powiedzieć tylko tyle, że jest mi miło, iż ktoś mnie aż tak docenia.

A tak z ręką na sercu – zamierza pan wystartować?

Nie mam takich zapędów. Mam natomiast co robić w Białymstoku. Mogę więc uspokoić osoby, które pomyślały, że mam w planach atak na fotel prezesa PZPN i ewentualnie mogły poczuć się zagrożone.

Rozmawiał Adam Godlewski


WYWIAD UKAZAŁ SIĘ W NAJNOWSZYM NUMERZE TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej