Druga kolejka LaLiga stoi pod znakiem rozpoczęcia ligowej batalii przez Real Madryt. Co tym razem szykuje dla nas kolejna seria Primera Divison?
Podopieczni Zinedine Zidane’a wracają do gry. (foto: Reuters / Forum)
1 Co pokaże Real Madryt w „pierwszej” kolejce?
Wraca pierwszy z krezusów hiszpańskiego futbolu. Real nie uczestniczył w turnieju finałowym Ligi Mistrzów, przez co mógł szybciej wystąpić w rozgrywkach LaLiga od pozostałych, topowych drużyn. Gra i styl zawodników Realu Madryt nie powinien się zbyt mocno różnić od tego prezentowanego w poprzednim sezonie. Zinedine Zidane nie sprowadził żadnego zawodnika i wszyscy czołowi piłkarze z ubiegłego roku pozostali w kadrze, przez co francuski szkoleniowiec prawdopodobnie będzie grał tym samym systemem, stosując formację 1-4-3-3 z najwyżej ustawionym Karimem Benzemą.
W pierwszej kolejce Real czeka bardzo trudne zadanie. Na Estadio Anoeta czekać na nich będzie Real Sociedad – przeciwnik bardzo wymagający, w szczególności na swoim terenie. Królewscy w ostatnich latach nie mieli większych problemów w delegacji w Kraju Basków, wygrywając na Anoeta cztery z pięciu spotkań na szczeblu LaLiga. Patrząc jednak przez pryzmat ostatnich pojedynków między nimi, mecze obfitowały w gole i nieszablonowe rozstrzygnięcia – w lutym tego roku piłkarze prowadzeni przez Imanola Alguacilego wypchnęli madrytczyków za burtę Copa del Rey, pokonując ich na Santiago Bernabeu 4:3.
2. Czy Gareth Bale odejdzie z szeregów Los Blancos?
Walijczyk już dawno stracił zaufanie w oczach Zinedine Zidane i drastycznie spadł w hierarchii wyborów francuskiego szkoleniowca, więc nawet jeśli nie byłoby sagi transferowej z napastnikiem w roli głównej, prawdopodobnie i tak nie wziąłby udziału w starciu z Realem Sociedad.
Niewykluczone, że mecz z „Biało-Niebieskimi” może być ostatnim, w którym Bale jest zawodnikiem Realu Madryt. Najlepiej poinformowani dziennikarze wieszczą transfer Walijczyka do Tottenhamu. Większość konkretów w związku z przenosinami zawodnika jest już dograna, pozostała jedynie kwestia wynagrodzenia zawodnika w Londynie. Rozmowy są skomplikowane, Bale jest jednym z najlepiej zarabiających piłkarze na świecie i negocjacje dłużą się w czasie.
Dni Garetha Bale w stolicy Hiszpanii są już policzone (foto: Reuters)
3. Jak zaprezentują się nowe nabytki Getafe?
Do ligowych szranek po raz pierwszy w tym sezonie staje drużyna Getafe. Nominalnie w pierwszej serii gier Azulones mieli zmierzyć się z Realem Madryt.
José Bordalás nie zdecydował się na przeprowadzenie spektakularnych wzmocnień swoich szeregów. Madrytczycy wykupili z FC Barcelony Marca Cucurelle, który przez ostatni rok z powodzeniem występował Coliseum Alfonso Pérez. Getafe zapłaciło Dumie Katalonii 10 milionów euro.
Ze szczególną uwagą będziemy przyglądać się poczynaniom Enesa Ünala, 23-letni turecki napastnik został sprowadzony z Villareal za 9 milionów euro. Zawodnik mimo stosunkowo krótkiej kariery ma już metkę obieżyświata, w ciągu swojej pięcioletniej, seniorskiej przygody z piłką ma bardzo bogate CV. Getafe będzie jego dziewiątym klubem, wcześniej był zawodnikiem na przykład: Manchesteru City, Twente, NAC Bredy, Levante czy Realu Valladolid.
W żadnym zespole nie pokazał pełni swoich umiejętności, jednak 23-latek posiada bardzo duży potencjał. Na uwagę zasługuje kampania 2017-18, w której reprezentował barwy Realu Valladolid. 21-letni wówczas Ünal był czołową postacią drużyny i zbierał bardzo wysokie oceny za swoje występy. Hiszpańskie media wieszczyły, że to jedna z wschodzących gwiazd LaLiga. Czy w szeregach Azulones odpali i stanie się ważnym elementem układanki Bordelasa? Pierwsza weryfikacja już w sobotę, Getafe na własnym obiekcie podejmie Osasunę.
4. Czy Damian Kądzior wyjdzie w pierwszym składzie w meczu z Villareal?
Identyczne pytanie zadaliśmy w naszym cyklu tydzień temu, przed pierwszą, inauguracyjną kolejką LaLiga. Przed drugą zadajemy je ponownie, ponieważ od tamtego momentu zmieniła się sytuacja Damiana w jego nowym zespole. Reprezentant Polski oficjalnie zadebiutował w starciu z Celtą Vigo. Zagrał ostatnie pół godziny, przebiegu meczu nie zmienił, ale zagrał przyzwoicie, co być może było zwiastunem regularnej gry Kądziora w drużynie Armagiñak.
Wracając do wyżej postawionego pytania. Jeśli José Luis Mendilibar nie zmieni swoich planów taktycznych na mecz z Villareal, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że zobaczymy Polaka w pierwszym składzie. Przed tygodniem Damian również miał szansę gry od pierwszych minut, jednak rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych. Było to najpewniej spowodowane dyskomfortem w stawie kolanowym, które odczuwał przed pierwszym, ligowym meczem.
5. Valencia przerwie nieudaną passę delegacji w starciu z Celtą?
Mecze wyjazdowe w ligowych pojedynkach to największa bolączka Nietoperzy. W tym roku kalendarzowym Valencia nie wygrała ani razu na obcym stadionie, w większości przypadków przegrywając pojedynki z gospodarzami. Ostatni raz trzy punkty na wyjeździe dopisała w grudniu ubiegłego roku, kiedy to pokonała Levante w derbach Walencji 4:2.
Piłkarze Javiego Gracii mają wyraźny problem w delegacjach. Czy w ten weekend przerwą niechlubną passę spotkań na wyjeździe? Zadanie będzie bardzo trudne, w sobotę czeka ich lot do Vigo i starcie z lokalną Celtą na Estadio Balaídos.
6. Huesca znów zaskoczy?
Wynik spotkania Villarealu z Huescą to bez dwóch zdań największa sensacja pierwszej kolejki hiszpańskiej LaLiga. Nieopierzony beniaminek nie wystraszył się wyżej notowanego rywala i bez kompleksów walczył z El Submarino Amarillo na Estadio de la Ceramica. Szczególnie pierwsza połowa w wykonaniu zawodników Michela mogła się podobać. Po przerwie Azulgranas wyraźnie opadli z sił i oddali inicjatywę gościom w tym spotkaniu, jednak zdołali dowieźć wynik remisowy do ostatniego gwizdka sędziego.
Zespół z Aragonii w drugiej serii gier zmierzy się z innym z beniaminków – Cadiz. Huesca przyzwyczaiła do bardzo dobrej gry na własnym boisku i mając na uwadze ostatni występ w Walencji, staje w świetle faworyta niedzielnego starcia.
7. Alaves zaliczy przełamanie?
Alaves w ostatnich 14 meczach na wszystkich frontach wygrało tylko raz, w połowie lipca wygrali ligowe spotkanie z Realem Betis 1:2. Co ciekawe, przed tygodniem na inaugurację ligi Betis wziął rewanż na lipcowy mecz i wygrał w pierwszej kolejce z Babazorros 1:0.
Teraz Deportivo Alavés mierzy się z Granadą, która również w ostatnim czasie nie imponuje wynikami. Czy to ten moment, w którym zawodnicy Pablo Machína nareszcie zatriumfują?
8. Manuel Pellegrini jednak wybawicielem Betisu?
Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Jednak na Estadio Benito Villamarín powiało nadzieją i optymizmem. Betis pod okiem Manuela Pellegriniego wygrał pierwsze ligowe spotkanie z Alaves i dopisał trzy punkty na inaugurację ligową. Widać było wyraźną poprawę stylu gry względem końcówki poprzedniego sezonu. W pierwszej części tego meczu Béticos byli stroną znacząco przeważającą i aktywniejszą w ofensywie. Później wyraźnie osłabli, jednak zdołali zachować do ostatniej minuty korzystny wynik i dopisali komplet punktów.
Weryfikacja Pellegriniego w roli szkoleniowca drużyny z Sewilli dopiero się zaczęła i potrwa jeszcze kilka tygodni. W weekendowej kolejce Betis zmierzy się z Realem Valladolid. Jeśli zawodnicy chilijskiego szkoleniowca zaprezentują się podobnie jak kilka dni temu, mają bardzo duże szanse na kolejne trzy punkty.
2. kolejka LaLiga
Sobota 19.09
16:00 Villarreal – Eibar | Typ PN.pl – 1 18:30 Getafe – Osasuna | Typ PN.pl – 1 21:00 Celta Vigo – Valencia | Typ PN.pl – X
Niedziela 20.09
16:00 Huesca – Cadiz | Typ PN.pl – 2 18:30 Betis – Valladolid | Typ PN.pl – 1 18:30 Granada – Alaves | Typ PN.pl – X 21:00 Real Sociedad – Real Madryt | Typ PN.pl – 2
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.