W 90. derbach Rzeszowa mieliśmy wiele emocji. Ostatecznie triumfowali w nich piłkarze Stali, którzy pokonali Resovię 2:1. Bohaterem drużyny trenera Marka Zuba został Andreja Prokić, a zawodnicy Resovii całą drugą połowę grali w osłabieniu po czerwonej kartce dla Radosława Adamskiego.
Gospodarze otworzyli wynik rywalizacji pod koniec pierwszej połowy. W 40. minucie spotkania świetnie w polu karnym gości odnalazł się Adler da Silva. Piłkarz Stali oddał strzał głową z bliskiej odległości po dośrodkowaniu z prawej strony, który wybronił Branislav Pindroch. Na dobitkę Szwajcara golkiper Resovii był już jednak bezradny, dzięki czemu Stal objęła prowadzenie.
Problemy Resovii pod koniec pierwszej połowy tylko się potęgowały. W dziesiątej minucie doliczonego czasu gry drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką został ukarany Radosław Adamski. Pomocnik drużyny gości faulował wówczas taktycznie jednego z graczy Stali.
Rzeszowianie nieco ponad dziesięć minut po przerwie, pomimo gry w osłabieniu, doprowadzili do wyrównania. Radosław Kanach dopadł do wybitej piłki zza linii pola karnego i strzałem w lewy górny róg bramki pokonał Jakuba Wrąbla.
Radosław Kanach doprowadza do wyrównania! #STARES 1:1
Po doprowadzeniu do wyrównania przez gości, obie drużyny miały swoje sytuacje, aby wyjść na prowadzenie, ale defensywy obu zespołów spisywały się dość solidnie przy tych uderzeniach. Gospodarze wykorzystali grę w przewadze w 88. minucie rywalizacji. Andreja Prokić świetnie przyjął piłkę w polu karnym Resovii i mocnym plasowanym strzałem w prawy dolny róg bramki pokonał Pindrocha. Dla Prokicia to było pierwsze trafienie ligowe w tym sezonie.
Ostatecznie pomimo wielu doliczonych minut (aż dziewięć) Stal dowiozła zwycięstwo do końca. Dzięki triumfowi w 90. derbach Rzeszowa Stal wydostała się ze strefy spadkowej (obecnie 13. miejsce) kosztem… Resovii, która ma osiem punktów na swoim koncie – tyle samo co będące na końcu tabeli Zagłębie Sosnowiec oraz Chrobry Głogów.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.