Czesław Michniewicz po ostatnim dwumeczu młodzieżówki powiedział o nim, że jest podobnym zawodnikiem, jakim był przed dwoma laty Sebastian Szymański. A przecież o Mateuszu Boguszu, pomocniku Leeds United, mało kto wcześniej słyszał.
PAWEŁ GOŁASZEWSKI
Z Serbami odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo – mówi Bogusz. – Powiedzieliśmy sobie przed meczem, jak mamy zagrać i zrealizowaliśmy w stu procentach zadania. Udało mi się strzelić gola i przesądzić o losach spotkania. Serbowie nas niczym nie zaskoczyli, mieliśmy ich świetnie rozpracowanych. Oczywiście, mieli okazje, ale nie były one stuprocentowe. Nie da się przez cały mecz dominować nad takim zespołem jak Serbia. Dobrze graliśmy w defensywie i wyprowadzaliśmy groźne kontry. Przy lepszej skuteczności mogliśmy wygrać większą różnicą bramek. Przed moim trafieniem już wcześniej mogliśmy spokojnie strzelić co najmniej dwa gole. A kiedy już prowadziliśmy, też mieliśmy świetną sytuację. Trener powtarzał, abyśmy byli cierpliwi i czekali na kolejne szanse. W końcu jedną udało się wykorzystać.
Serce trochę zadrżało? Przy tej sytuacji? Nie. Miałem odsłoniętą sporą część bramki, dostawiłem pewnie nogę i tyle. Patryk Klimala precyzyjnie mi dograł. Dobrze nam się współpracuje. Zaliczyłem asystę przy jego trafieniu w Rosji, z Serbią on mi się odwdzięczył.
Czujesz się największym wygranym październikowego zgrupowania? Strzeliłem gola, zaliczyłem asystę, chyba nie było źle. Bardziej się cieszę jednak ze zdobytych czterech punktów i pozycji lidera. W tym roku gramy jeszcze jedno spotkanie, jeśli wygramy, zostaniemy na pierwszym miejscu na półmetku eliminacji.
Nie masz poczucia niedosytu po spotkaniu w Rosji? Mam, nawet olbrzymie. Kiedy tracisz gola w końcówce spotkania, a w naszym przypadku była to praktycznie ostatnia akcja meczu, nie może być inaczej. To była dla nas lekcja na przyszłość. Wiemy już, jak zapobiegać takim sytuacjom, nie powinny powtórzyć się w kolejnych meczach.
Trener Michniewicz powiedział, że do tej pory nikt o tobie nie słyszał, ale wszystko zmieni się po meczach z Rosją i Serbią. To bardzo miłe słowa i mam nadzieję, że tak będzie. Znam swoją wartość, wiem, na co mnie stać. Chłopaki bardzo dobrze mnie przyjęli, trener również, więc w kadrze U-21 czuję się jakbym był jej częścią od dawna. Jestem najmłodszy, więc mam dodatkowe obowiązki. Jak wszędzie najmłodsi odpowiadają za noszenie sprzętu. U trenera Michniewicza nie jest inaczej.
(…)
CAŁY WYWIAD MOŻNA ZNALEŹĆ W NOWYM (43/2019) NUMERZE TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.