Salernitana bezbramkowo zremisowała z Sampdorią. Dla Krzysztofa Piątka to już 12. mecz z rzędu bez gola w Serie A.
Nie ma nic bardziej upokarzającego dla napastnika niż długotrwała seria meczów i minut bez gola. W końcu jego podstawowym zadaniem jest właśnie umieszczanie piłki w bramce. A jeśli tego nie robi, to oznacza, że nie wywiązuje się należycie ze swoich obowiązków.
To przypadek Krzysztofa Piątka, który w ostatnim czasie jest zdecydowanie bez formy. Reprezentant Polski na trafienie w Serie A czeka już 900 minut. Mecz z Sampdorią był dwunastym z rzędu bez wpisania się do protokołu meczowego w rubryce z bramkami.
Mimo to trener Paulo Sousa – podobnie jak wcześniej Davide Nicola – konsekwentnie stawia na Piątka w wyjściowym składzie. 27-letni snajper cieszy się jednak zaufaniem ze strony szkoleniowców tylko dlatego, że w szeregach Salernitany nie ma dla niego choćby równorzędnego konkurenta.