Do niesamowitych rzeczy doszło w zakończonej w niedzielę kolejce niemieckiej Bundesligi. Punkty stracili wszyscy potentaci, a prowadzenie w tabeli objął zespół z Paderborn, czyli beniaminek i prawdziwy kopciuszek w jednym. Warto jednak wspomnieć, a w jakich okolicznościach zespół z Paderborn wskoczył na pierwsze miejsce.
W sobotnie popołudnie ekipa Paderborn podejmowała przed własną publicznością Hannover 96 (Artur Sobiech od pierwszej do ostatniej minuty). Nieoczekiwanie to gospodarze zdobyli pierwszego gola – dokonał tego niezawodny Kachunga. Piłkarze Tayfuna Korkuta za wszelką cenę chcieli doprowadzić do wyrównania, ale gdy do boju w pole karne przy ostatnim rzucie wolnym rzucili dosłownie wszystko, co mieli, nie pomijając bramkarza, skarcił ich Moritz Stoppelkamp. Zresztą co tu dużo pisać i mówić, to trzeba zobaczyć. Dodamy tylko, że po zmierzeniu okazało się, że gol padł z ponad 80 metrów. Życie!
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.