Abdou Razack Traore zajmuje obecnie pierwsze miejsce na liście potencjalnych celów transferowych Legii Warszawa. Wielkim zwolennikiem talentu gwiazdora Lechii Gdańsk jest szkoleniowiec Wojskowych Maciej Skorża.
23-letni Traore, to zdecydowanie najjaśniejszy punkt w ekipie Lechii. Legia czyniła starania o niego już podczas minionego lata, jednak wtedy klubu nie doszły do porozumienia w kwestii kwoty odstępnego. Gdańszczanie oczekiwali za swojego piłkarza dwóch milionów euro, podczas gdy Legia była skłonna do wyłożenia na stół „jedynie” 750 tysięcy euro.
Umowa Traore z Lechią obowiązuje jedynie do końca grudnia tego roku. Oznacza to, że letnie okno transferowe będzie ostatnią okazją do sprzedania reprezentanta Burkina Faso z zyskiem. Jeśli tak się nie stanie, to już w zimie Traore będzie mógł odejść bez kwoty odstępnego.
Utalentowany zawodnik trafił nad polskie morze w sierpniu 2010 roku na zasadzie wypożyczenia z Rosenborga Trondheim. Traore spisywał się także dobrze, że Lechia bardzo szybko zdecydowała się na jego transfer definitywny.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.