Przejdź do treści
Abecadło szkoleniowca: Carlo Ancelotti

Ligi w Europie La Liga

Abecadło szkoleniowca: Carlo Ancelotti

W niedzielę o 21.00 zacznie się najważniejszy ligowy mecz świata: na Camp Nou Barcelona podejmie Real Madryt. Na ławkach hiszpańskich gigantów zasiądą Luis Enrique i Carlo Ancelotti. Przed tygodniem przedstawiliśmy sylwetkę szkoleniowca Barcy, dziś czas na portret trenera Los Blancos.


Ta prawidłowość obowiązuje nie tylko w Realu i nie tylko w Hiszpanii: trener, który wygrywa, jest znakomity, ale kiedy zespołowi raz czy drugi powinie się noga, nagle te same cechy, za które był tak wychwalany, stają się jego wadami. Carletto wynoszony pod niebiosa za to, że potrafi się dogadywać z piłkarzami, został ostatnio oskarżony o zbyt miękką rękę. – Z tą miękką ręką trzy razy wygrałem Ligę Mistrzów – odpowiedział krytykom. Ponieważ w lidze zdarzyło się Królewskim kilka niepowodzeń, stracili pozycję lidera, a dodatkowo do ćwierćfinałów Champions League awansowali w wielkich bólach, Włoch dobrej prasy przed El Clasico nie ma. Ale oczywiście pozostaje wielkim trenerem, którego metoda pracy z pewnością warta jest naśladowania. W niniejszym tekście pokazujemy, często jego słowami, na czym owa metoda polega, jak Ancelotti traktuje kluczowe dla każdego trenera zagadnienia.

AUTORYTET. Ancelotti ma go nie tylko u piłkarzy. Cieszy się też szacunkiem szefów klubów, w których pracuje. Ale to dlatego, że zanim podejmie pracę, stara się dokładnie poznać przyszłego pryncypała. – Rozmawiamy długo. Dziś mogę powiedzieć, że od początku kariery miałem za szefów wyłącznie znakomitych prezydentów i właścicieli wielkich klubów. Ale też nie podejmowałem nigdy pracy w klubie, z którego prezydentem nie znajdowałem wspólnego języka. Wszyscy moi dotychczasowi przełożeni byli na tyle inteligentni, by nigdy nie zasugerować mi nawet, że mógłbym wystawić tego, a nie innego piłkarza. Jeśliby coś takiego kiedykolwiek się zdarzyło, natychmiast podałbym się do dymisji – mówi. Swoje relacje z Florentino Perezem i Angelem Sanchezem, dyrektorem Realu, uważa za wzorcowe. Wielki Flo nazywa go Carlo, ale on do niego zwraca się per Panie Prezydencie.

BIEGANIE. Utrzymanie piłkarzy w dobrej formie fizycznej jest zawsze wielką troską trenera Ancelottiego. Zdaje sobie sprawę, że jeśli będzie brakowało sił do biegania czy też zrywności, to na nic się zdadzą umiejętności podopiecznych i wymyślna taktyka. U Carletto nie ma kar w postaci dodatkowych treningów, odwoływania dni wolnych. Uważa odpoczynek piłkarza za świętość. W tym sezonie jednak nie do końca chyba ogarnął wraz ze współpracownikami temat, co zresztą łatwe nie było, ze względu na udział w Superpucharze Europy i klubowych MŚ. Drużyna w nowym roku wyraźnie siadła. Obecnie, w okresie, kiedy zespół praktycznie nie gra w środku tygodnia, piłkarze Realu rotacyjnie przechodzą ciężkie treningi fizyczne, ładowanie akumulatorów w siłowni. Może stąd chwilowy (jak mają nadzieję fani Los Blancos) brak świeżości widoczny w meczach z Athletikiem czy Schalke. Ciekawe, czy plan Włocha odzyskania pełnej witalności na decydującym etapie sezonu się powiedzie.

CHAMPIONS. – Nikt w historii nie wygrał dwa razy z rzędu Ligi Mistrzów. Ja znam uczucie związane z obroną takiego trofeum, bo udało mi się to w Milanie jako piłkarzowi. W poprzednim sezonie graliśmy z olbrzymią presją zdobycia decimy i wcale nam ona nie zaszkodziła. Dlatego też teraz staram się wytworzyć w zawodnikach identyczne przekonanie, że musimy zdobyć undecimę. Ciągle przypominam to, co było najlepsze w poprzedniej, zwycięskiej kampanii, by piłkarze nie zapomnieli, jak smakuje taki triumf – mówi Ancelotti.

DYSCYPLINA. – Jako trener rzadko miewałem problemy z dyscypliną w swoich zespołach. Jednak zdarzały się. Natomiast tu, w Realu, nie było nigdy najmniejszych. Takiego zespołu, składającego się wyłącznie ze stuprocentowych profesjonalistów, jeszcze nie miałem. Od początku w naszych relacjach dominował wzajemny szacunek. Co powiem, to jest zrobione, chyba że piłkarze zaproponują inaczej, a ja się na to zgodzę – opowiedział. Trzeba dodać, że jeśli tak się istotnie rzeczy mają, to w dużej mierze dlatego, że jego poprzednikiem był Jose Mourinho. Za kadencji Portugalczyka w szatni trwał nieustanny stan wojenny. Zatem teraz piłkarze doceniają to, co mają. A posłuch wdrożony przez Mou wciąż jeszcze siedzi w ich głowach.

GWIAZDY. Uważa, że pracował jako trener z dwoma piłkarzami godnymi tego miana. To Zlatan Ibrahimović i Cristiano Ronaldo. – Bo za gwiazdy uważam nie tylko tych, którzy świetnie grają w piłkę, ale też profesjonalistów w każdym calu, będących wzorami dla pozostałych. Obaj są właśnie modelowymi tego przykładami. Uważam się za prawdziwego szczęściarza, że trafiłem na nich. I wiem, jak takich piłkarzy trzeba prowadzić: rozmawiać jak najmniej, udzielać minimalnej ilości wskazówek, pozwalać grać. W istocie rzeczy, gwiazdy prowadzi się najłatwiej. Ibra w Paryżu i Cristiano Ronaldo w Madrycie wręcz pomagają mi w zarządzaniu zespołem – opowiada.

IDEA. – Piłkarze, wychodząc na boisko, muszą mieć absolutną jasność, jakiej gry trener od nich oczekuje. Nie chodzi o rozpisanie na nuty roli każdego z nich, trzeba zostawić szeroki margines improwizacji. Ale idea, wokół której koncentrują się nasze działania, ma być jasna. W pierwszym sezonie w Realu miałem na początku duży problem z przekazaniem piłkarzom, jak sobie wyobrażam grę zespołu, a w każdym razie nie widać było owej myśli przewodniej na boisku. Później się pojawiła, na szczęście. W obecnych rozgrywkach, mimo zmian wymuszonych ruchami kadrowymi, od początku było pod tym względem dobrze.

JEDENASTKA. Ancelotti jest, przy całej swej elastyczności, w pewnych aspektach jednak przedstawicielem starej trenerskiej szkoły (co nie dziwi, zważywszy na fakt, że w La Liga nie ma starszego trenera). Jednym z tego przejawów jest to, że ma zawsze wyselekcjonowaną podstawową jedenastkę; ona się zmienia, kształtuje, ale zawsze jest. A przecież dziś większość trenerów stosuje tak szeroki system rotacji, iż trudno się połapać, kto ma jaki status w zespole.

KRYZYSY. Spotykają wszystkie drużyny. – W każdym sezonie przychodzą trudne momenty. Ja w każdym razie nie miałem takiego, w którym wszystko od początku do końca szłoby jak po maśle. Gdy wpadnie się w dołek, najłatwiej jest szukać winnych w osobach poszczególnych piłkarzy; szefowie klubu oczywiście kwestionują też pozycję trenera. Moim zdaniem należy szukać rozwiązania problemu, a nie winnych. A potem trzeba wszystkich przekonać, że w życiu zawsze, nawet po najczarniejszej nocy, przychodzi dzień i pojawia się słońce. I jedno, i drugie jest czymś normalnym. Dlatego w sytuacjach kryzysowych właściwiej jest zachować spokój, niż dać się ponosić nerwom – mówi.

ŁAWKA. Wśród rezerwowych Realu znajdują się piłkarze, którzy w niemal każdej innej drużynie globu byliby gwiazdami. Nie jest łatwo zapanować nad ich ego. Wszyscy chcą grać. – To istotnie bardzo skomplikowana kwestia. Trzeba ich utrzymać w stanie gotowości do gry mimo oczywistego niezadowolenia. Ale tu niezadowolenie piłkarzy, którzy nie mieszczą się w składzie, będące zawsze największym kłopotem dla trenera, nie przekłada się na żadne zachowania, które byłbym zmuszony tępić – mówi. Trzeba jednak stwierdzić, że w tym sezonie Włoch podejmuje wiele niezrozumiałych decyzji, na przykład niemal wcale nie dając grać młodemu Jese czy Chicharito Hernandezowi. – Zapewne jestem wobec nich niesprawiedliwy. Ale cóż, dobro zespołu jest ważniejsze niż interes któregokolwiek z zawodników – twierdzi.

MOTYWACJA. Chce zawsze mieć zmotywowany cały zespół, zarówno graczy wyjściowego składu, jak i rezerwowych. – Nie ma trudniejszej rzeczy w zawodzie trenera niż zmotywowanie piłkarzy – powtarza. – Raz przygotowana taktyka czy raz wypracowana kondycja działa przez dłuższy czas. Nad motywacją trzeba natomiast pracować codziennie, pielęgnować ją, jak drogocenną roślinę.

OBRONA. Według Carletto o jakości gry obronnej całego zespołu w największym stopniu wcale nie decyduje klasa obrońców. – Jestem szczęśliwy, że mam w środku tak świetny tercet jak Pepe, Sergio Ramos i Varane, ale to nie jest najważniejsze. Po pierwsze, wszyscy piłkarze muszą mieć wystarczająco dużo sił, by prowadzić zaplanowane działania defensywne. A po drugie, pomocnicy winni automatycznie, bez myślenia, robić to, co w danym momencie winni robić w grze obronnej. To w środkowej strefie boiska bowiem rodzi się skuteczność defensywna. W tym sezonie musiało upłynąć trochę czasu, zanim Kroos i James zrozumieli, czego od nich wymagam, i stąd wzięły się początkowe problemy.

PRESJA. – Presja jest bardzo dobra. Tak jak benzyna napędza samochód, tak presja wytwarza u piłkarzy odpowiedni poziom motywacji. Trener i piłkarz muszą się zaprzyjaźnić ze stresem, nauczyć z nim żyć. Nigdy nie pozwalam sobie na to, by stres czy presja ze strony mediów albo kibiców mną rządziły, bym podejmował decyzje, do których sam nie jestem przekonany. Gdy widzę stremowanego, spiętego piłkarza, powtarzam mu to, co sobie mawiałem w takich momentach: robisz w życiu to, co chciałeś, ciesz się grą w piłkę i swoim zawodem, bo nie ma na świecie nic piękniejszego. Gdy nie pomaga, dodaję, że można wygrać, zremisować albo przegrać mecz, ale nic gorszego już cię nie spotka.

RÓWNOWAGA. Słowo najczęściej powtarzane przez Carlo do piłkarzy Realu. Chodzi oczywiście o równowagę w grze, równowagę między atakiem i obroną. Rzeczywiście, jeśli prześledzić całą trenerską karierę Włocha, to zawsze bardzo mocno dbał o zachowanie owego balansu. Na wektorze, na którego jednym końcu usytuowani byliby miłośnicy piłki skrajnie ofensywnej, a na drugim – defensywnej, Carletto znalazłby się dokładnie w środku.

SZACUNEK. – Staram się zawsze traktować swoich piłkarzy z maksymalnym szacunkiem i zrozumieniem. Nie jestem psychologiem ani nie korzystam z usług psychologów, opieram się na swoim doświadczeniu z kariery piłkarskiej i wyczuciu. Chętnie słucham, co piłkarze mają do powiedzenia, jakie są ich potrzeby. Rozumiem, że każdy ma swoją osobowość, swoje preferencje, że mają też rodziny, dzieci i obowiązki z tym związane. Przemawiam do piłkarzy zawsze normalnym głosem, nigdy go nie podnoszę – ale też nie toleruję krzyczących w szatni zawodników. Oddaję piłkarzom wszystko, co mam, całą swoją wiedzę, czas, doświadczenie i wymagam, by to doceniali.

TAKTYKA. Wyznaje zasadę, że trener musi wybrać taki system gry, żeby wszyscy mogli robić na boisku to, co najlepiej umieją. Innymi słowy: należy taktykę dopasować do piłkarzy. Nie zawsze tak było… – Gdy zaczynałem pracę trenerską, sądziłem, że taktyka jest najważniejsza i że zawodników trzeba wtłaczać w wymyślony przez siebie system. Wyprowadził mnie z błędu Zinedine Zidane. Otóż trenując Juventus z nim w składzie, w pewnym momencie zrozumiałem, że muszę taktykę dopasować do niego, a nie na odwrót. Od tego czasu z ważnymi piłkarzami zawsze rozmawiam o tym, jak chcieliby grać. Z Andreą Pirlo razem doszliśmy do wniosku, że najlepiej będzie, jeśli zostanie ustawiony nieco bardziej w głębi pola niż dotychczas – mówi. Jak to wygląda w praktyce dziś, opowiedział Toni Kroos: – Nigdy wcześniej nie grałem jako najbardziej cofnięty pomocnik. Ale Ancelotti tak długo mnie przekonywał, że to będzie dla mnie dobra rola, aż w końcu się zgodziłem. I dziś muszę przyznać, że trener miał rację. To pozycja, która bardzo mnie inspiruje.


Leszek ORŁOWSKI


 

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 4/2026

Nr 4/2026

Ligi w Europie La Liga

Zawodnik Bayernu na celowniku Atletico

W kręgu zainteresowań „Rojiblancos” znalazł się 67-krotny reprezentant Niemiec. Do transferu dojść może jeszcze tej zimy.

PiłkaNożna.pl
Czytaj więcej

Ligi w Europie La Liga

Atletico Madryt blisko transferowego hitu! Rozmowy trwają

Atletico Madryt zamierza wstrząsnąć rynkiem! To będzie bardzo głośny transfer.

Julian Alvarez of Atletico de Madrid celebrates his goal during the La Liga EA match between Atletico de Madrid and Real Madrid CF, on September 27, 2025. - 27/09/2025 - Spain / Madrid / Madrid - PUBLICATIONxNOTxINxFRAxRUS LGMx/xLexPictorium LePictorium_0315443
2025.09.27 Madryt
pilka nozna , liga hiszpanska
Atletico Madryt - Real Madryt
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie La Liga

Z Barcelony do PSG! Hitowa przeprowadzka oficjalnie potwierdzona

To już oficjalne! Barcelona sprzedała swojego utalentowanego zawodnika do struktur ekipy PSG.

Milan, Italy, 6th May 2025. Hansi Flick Head coach of FC Barcelona, Barca looks on prior to the Internazionale vs FC Barcelona UEFA Champions League match at Giuseppe Meazza, Milan. Picture credit should read: Jonathan Moscrop / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_267_JM_INTER_BARCA_UCL SPI-3886-0267
2025.05.06 Mediolan
pilka nozna , Liga Mistrzow
Inter Mediolan - FC Barcelona
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie La Liga

Vinicius z przełomową deklaracją! Real Madryt postawiony pod ścianą

Vinicius Junior jednak opuści Real Madryt? Pojawiły się przełomowe doniesienia w tej sprawie!

Liverpool v Real Madrid, UEFA Champions League Vinicius Junior Of Real Madrid during the Liverpool v Real Madrid UEFA Champions League Round 1 League Stage match at Anfield, Liverpool, England on 4 November 2025 Credit: Lee Keuneke/Every Second Media Editorial use only. All images are copyright Every Second Media Limited. No images may be reproduced without prior permission. Copyright: xIMAGO/EveryxSecondxMediax ESM-1654-0143 LeexKeunekex/xEveryxSecondxMediax
2025.11.04 Liverpool
pilka nozna liga mistrzow
Liverpool FC - Real Madryt
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie La Liga

Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A

Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.

Spain - LaLiga EA Sports - Villarreal CF vs Real Madrid CF - 24/01/2026 SPAIN, VILLARREAL, JANUARY 24. Alvaro Arbeloa head Coach of Real Madrid during the LaLiga EA Sports match between Villarreal CF and Real Madrid CF on January 24, 2026 at Estadio de la Ceramica in Villarreal, Spain. Photo by Manuel Blondeau/ AOP.Press Villarreal Estadio de la Ceramica Spain Copyright: x ManuelxBlondeau/AOP.Pressx AOP20260124-0177
2026.01.24 Villarreal
pilka nozna liga hiszpanska
Villarreal CF - Real Madryt
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej