Duma Katalonii zaoferował Abidalowi posadę łącznika między władzami klubu i piłkarzami. Ten jej nie przyjął i postanowił podjąć pracę w greckim Olympiakosie Pireus.
– Tak, dostałem taką propozycję. Nie widziałem jednak sensu, by ją przyjmować. Piłkarze dobrze znają włodarzy klubu i prezydenta. Jeśli będą chcieli, zawsze mogą zapukać do jego gabinetu – powiedział Abidal w rozmowie z „France Football”.
Francuskie media stawiają tezę, że Abidal nie przyjął oferty, ponieważ nie chciał wiązać się z obecną ekipą sterującą klubem, szczególnie, że już niedługo odbędą się wybory nowego prezydenta.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.