W ogromnym kryzysie znajdują się zawodnicy Milanu. Rossoneri dzisiaj zmierzyli się na własnym terenie z Sassuolo Calcio i było to dla nich bardzo trudne starcie.
Do dzisiejszego starcia AC Milan przystępował po dwóch bardzo ciężkich pojedynkach ligowych. Rossoneri najpierw przegrali 1:3 z Juventusem Turyn, a następnie bezbramkowo zremisowali w derbowym pojedynku z Interem.
Klasa rywali była niepodważalna w poprzednich meczach, ale teraz AC Milan miał obowiązek wygrać. W końcu Sassuolo Calcio jest zespołem walczącym o utrzymanie.
Gospodarze dzisiejszego meczu mieli ogromne problemy od samego początku. Milanowi brakowało kreatywności w ataku, a co gorsza w 75. minucie defensywa rossonerich zaprezentowała się katastrofalnie.
Błąd obrony wykorzystał wówczas Matteo Politano, który uderzeniem sprzed pola karnego pokonał bramkarza Milanu. Był to bardzo precyzyjny strzał, ale AC Milan nie poddał się.
Rossoneri od tego momentu mieli przygniatającą przewagę nad swoim rywalem. Przyniosła ona efekt w 86. minucie, kiedy Kalinić kapitalnie przyjął piłkę w polu karnym i zdobył bramkę na 1:1 po atomowym uderzeniu.