Sobotnie spotkania w Serie A nie zachwyciły. W dwóch meczach kibice obejrzeli tylko jednego gola. W dodatku został on strzelony po akcji, która powinna zostać zatrzymana z powodu pozycji spalonej.
W znacznie ważniejszym starciu AC Milan podejmował Genoa CFC. Poziom spotkania był naprawdę bardzo niski, a kibice przez długi czas czekali na gola. Dopiero w 77. minucie prowadzenie gospodarzom dał Stephan El Shaarawy. Rossoneri ostatecznie wygrali 1:0, co w ich złej sytuacji w tabeli jest bardzo dużym sukcesem.
We wcześniejszym meczu AC Siena podejmowała US Palermo. Starcie tych dwóch drużyn zakończyło się bezbramkowym remisem.