Dobra wiadomość dla polskich kibiców piłkarskich. Przynajmniej przez miesiąc nie będą oni musieli oglądać „popisów” Adam Lyczmańskiego i Roberta Małka. Obaj sędziowie zostali zawieszeni przez Zarząd Kolegium Sędziów.
Przypomnijmy, że obaj arbitrzy są od początku sezonu w bardzo kiepskiej formie. Szczytem ich fatalnej postawy była ostatnia kolejka ligowa i błędy, które w ewidentny sposób wypaczyły wyniki spotkań.
Lyczmański prowadził mecz Pogoń Szczecin – Wisła Kraków i popełnił dwa karygodne błędy. Najpierw podyktował karnego dla Portowców, którego być nie powinno, a następnie nie przyznał „jedenastki” Wiśle po ewidentnym faulu na Cwetanie Genkowie.
Nie popisał się także Małek, który podczas starcia Polonii Warszawa z Jagiellonią Białystok nie przyznał Czarnym Koszulom dwóch rzutów karnych.
Obaj sędziowie zostali zawieszeni do 19 października.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.