Marcin Adamski został nowym dyrektorem sportowym GKS-u Tychy. Jak sam mówi, do utrzymania się w pierwszej lidze potrzebnych jest kilka zmian.
Marcin Adamski do GKS-u przyszedł wraz z Tomaszem Hajtą
Były piłkarz w rozmowie z portalem SportSlaski.pl tłumaczy motywy swojej decyzji. – Nie boję się problemów, wyzwań. W Tychach jest duży potencjał kibicowski, w klub mocno angażuje się miasto, powstaje nowy stadion, zaangażowanie prezydenta miasta, pani prezes klubu, ludzi związanych z GKS-em, to mnie przekonało – mówi były obrońca.
Jakie zadania stawia sobie dyrektor sportowy tyszan? – Napływ świeżej krwi jest niezbędny. Pojawienie się nowych piłkarzy ma także aspekt psychologiczny, w ten sposób możemy pokazać drużynie, że nie jest pozostawiona sama sobie – mówi Adamski na temat transferów. 39-latek jako kluczową sprawę postrzega pewność siebie wśród piłkarzy. – Istotne będzie przygotowanie mentalne, będziemy robić wszystko, aby piłkarze uwierzyli w możliwość utrzymania. Nie wyobrażam sobie GKS-u grającego na nowym stadionie w przyszłym sezonie w II lidze – podsumowuje dyrektor sportowy GKS-u.
Tyszanie po rundzie jesiennej zajmują na zapleczu ekstraklasy 16. miejsce z zaledwie trzema zwycięstwami na koncie.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.