Arsenal zaczął rozglądać się za nowym dostawcą strojów. W północnym Londynie chcą zarabiać większe pieniądze z tego tytułu i jak wynika z najświeższych informacji lokalnych mediów, zainteresowany współpracą z „Kanonierami” byłby niemiecki gigant odzieżowy – firma Adidas.
Czy Arsenal zmieni swojego sponsora odzieżowego? (fot. Grzegorz Garbacik)
Przypomnijmy, że w 2014 roku Arsenal związał się pięcioletnim kontraktem z Pumą. Na mocy porozumienia londyńczycy dostają 30 milionów funtów rocznie, jednak realia na rynku zmieniają się tak dynamicznie, że dziś kwota ta nie robi na nikim większego wrażenia.
Dla porównania, Manchester United otrzymuje aktualnie od Adidasa 50 milionów za sezon, a Chelsea inkasuje od Nike aż 60 milionów funtów. Nic więc dziwnego, że na Emirates Stadium także chcieliby otrzymywać więcej pieniędzy.
W umowie pomiędzy Arsenalem i Pumą istnieje specjalny zapis, który pozwala aktualnemu dostawcy odzieży dla klubu na pierwszeństwo przy ewentualnych negocjacjach. Jeśli więc Puma zaproponuje „Kanonierom” takie same pieniądze co rywal, to londyńczycy będą musieli przyjąć ofertę obecnego sponsora.
„Daily Mirror” uważa, że Adidas byłby bardzo poważnie zainteresowany wejściem do Arsenalu, ponieważ aktualnie współpracuje tylko z jednym wielkim angielskim klubem – wspomnianym Manchesterem. Nieoficjalnie mówi się, że propozycja Niemców ma opiewać na około 45-50 milionów funtów za sezon.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.