Co ze zdrowiem Pietuszewskiego? Adrian Siemieniec wyjaśnia
Jagiellonia musiała pogodzić się z pucharową porażką, ale sytuacja jednego z najbardziej obiecujących piłkarzy zespołu okazała się mniej poważna, niż początkowo sądzono.
Kilka dni temu Jagiellonia Białystok odpadła z Pucharu Polski, przegrywając z GKS-em Katowice 1:3 w słabym stylu. Nie była to jednak jedyna zła informacja tego dnia. Spotkanie przedwcześnie opuścił Oskar Pietuszewski, jeden z najjaśniej świecących młodych talentów Ekstraklasy. Zawodnik doznał kontuzji i musiał opuścić boisko przy pomocy sztabu medycznego.
Po wstępnych diagnozach mówiło się o skręceniu kostki i możliwej przerwie trwającej około miesiąca. Tymczasem dziś Pietuszewski znalazł się już na ławce rezerwowych w ligowym meczu z Bruk-Betem Termalicą, a całą sytuację wyjaśnił trener Adrian Siemieniec:
Niepokój był, ale po badaniach skończyło się na strachu. Wiadomo, że jakiś uraz jest, nie jest to sto procent gotowości, ale jest na tyle dobrze, że Oskar mógł usiąść na ławce
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.