Czarne chmury zbierają się nad głową Adriana Sikory. Napastnik Piasta Gliwice nie może się przebić do pierwszego składu swojej drużyny i jego dni przy Okrzei wydają się być policzone.
O aktualnej pozycji Sikory w ekipie beniaminka wypowiedział się były zawodnik Piasta Stanisław Wróbel. – W szatni Adrian na pewno stanowi wzór dla młodych zawodników, ale na boisku chyba wspólnego języka z kolegami nie znalazł – powiedział.
– Z jednej strony czas działa na jego korzyść, bo zgranie będzie z każdym kolejnym meczem lepsze, ale z drugiej – rzeczywistość jest brutalna i oznacza, że każde okienko transferowe to moment do weryfikacji – dodał Wróbel podczas rozmowy z dziennikiem „SPORT”.
Sikora w bieżącym sezonie rozegrał w barwach Piasta zaledwie 48 minut.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.