AEK ukarany przez UEFA za zbyt wysokie ceny biletów
UEFA wymierzyła karę dla AEK Ateny za mecz z Bayernem Monachium w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Sankcje nie ominą również greckiej federacji piłkarskiej.
(fot. Łukasz Skwiot)
Klub został jednak ukarany o dziwo nie za zachowanie kibiców, a za zbyt ostrą politykę dystrybucji biletów wobec kibiców gości w starciu z Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów. AEK podjął dość niezrozumiałą decyzję o podwyższeniu cen biletów dla kibiców zasiadających na sektorze gości, różnica wynosiła aż 10 euro. Kara dla AEK wynosi 32880 euro. Dlaczego tyle? W Atenach zameldowało się dokładnie 3288 kibiców Bayernu, liczba ta została pomnożona przez nadwyżkę cenową i właśnie taką kwotę AEK musi zapłacić nie UEFA, lecz samemu Bayernowi.
Mecz zakończył się wynikiem 2:0 dla Bayernu po golach Javiego Martineza i Roberta Lewandowskiego. Bayern wygrał grupę, natomiast AEK zaliczył kompromitujące sześć porażek i opuścił europejskie puchary, dodatkowo zostając ukarany nie tylko za złe zachowanie kibiców w meczu z Benfiką, ale i głupią politykę włodarzy.
Kara nie ominęła również greckiego związku piłki nożnej, jednak nie dotyczy ona bezpośrednio spotkania AEK w Lidze Mistrzów. Jest to związane z zachowaniem greckich kibiców podczas meczu Ligi Narodów z Estonią. Powodem kary jest rasizm oraz przedstawianie nazistowskiej symboli i spalenie flagi Turcji, jak twierdzi UEFA. Jeszcze jedną sankcją będzie zamknięcie części stadionu na najbliższy mecz Grecji w eliminacjach do Euro 2020.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.