Nie milkną echa niedoszłego transferu Pawła Wszołka do Hannoveru 96. Głos w sprawie zabrali już praktycznie wszyscy zainteresowani, a jednym z ostatnich, który dołączyli do tego grona jest agent zawodnika Jarosław Kołakowski.
– Paweł wie, że dla niego dobrze chciałem. Transfer do Hannoveru był tylko fragmentem naszej szerszej współpracy – zdradził Kołakowski, w stosunku do którego formułowano ostatnio wiele zarzutów. – Wypracowałem mu propozycję z Niemiec, a także pomagałem w wielu innych sprawach – dodał.
– Wszystko po to, aby miał komfort zajmowania się tylko piłką. Przejście do Bundesligi miało być dopełnieniem moich działań – kontynuował. – Są ludzie, którzy nie znają wszystkich okoliczności tego transferu, a go krytykują. Ci, co negują publicznie moje działania, a są z branży piłkarskiej, prywatnie wcale tak nie myślą. W tym zachowaniu mają tylko jakiś interes – zakończył.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.