W niedzielne popołudnie Ajax ponownie zdobył tytuł mistrza Holandii. To jego piąty tego typu laur w minionych dziesięciu latach i 35. w historii klubu.
Ten Hag jest dumny ze swojej drużyny. (fot. Reuters)
Amsterdamczycy pokonali FC Emmen aż 4:0, dzięki czemu powiększyli przewagę nad drugim w tabeli Eredivisie PSV (które tylko zremisowało Heerenveen) do czternastu punktów. Na trzy kolejki przed końcem sezonu nie ma więc możliwości, by ktokolwiek doścignął drużynę prowadzoną przez Erika ten Haga.
Spośród dotychczasowych 31 spotkań Ajax 25 wygrał, 4 zremisował, a 2 przegrał. Zgromadził 79 oczek. Zdobył 93 bramki, stracił 21. Nie licząc remisów, w żadnej z tych statystyk nie miał sobie równych.
Dla klubu z Johan Cruyff Arena mogło być to trzecie mistrzostwo na przestrzeni trzech lat. Przed rokiem amsterdamczycy byli liderami tabeli, kiedy rozgrywki zostały przerwane z powodu pandemii. Zmagań nie dokończono, tytułu nie przyznano. Pięć mistrzostw w dziesięć lat też robi jednak wrażenie.
– Przez cały sezon byliśmy bardzo solidni, poprzeczkę zawiesiliśmy bardzo wysoko. To dlatego przegraliśmy tak mało meczów. Osiągaliśmy najlepszą formę we właściwych momentach, choć mieliśmy najgorszy terminarz – przyznał Ten Hag. Zapytany o ocenę sezonu w wykonaniu jego piłkarzy odparł natomiast: – Jest bardzo wysoka. 7.5 lub 8, nie jestem pewny.
Do końca sezonu holenderskiej ekstraklasy Ajax rozegra jeszcze trzy spotkania. Nie musi już jednak drżeć o wyniki.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.