David
Alaba, którego umowa z Bayernem Monachium wygasa w czerwcu i raczej nie
zostanie przedłużona, może już prowadzić negocjacje z innymi
klubami. Według hiszpańskich mediów, reprezentant Austrii jest
bardzo blisko związania się z Realem Madryt.
David Alaba i Karim Benzema wkrótce mogą zostać kolegami z zespołu (foto: Łukasz Skwiot)
Dziennik
„Marca” poinformował wręcz, że transfer jest już przesądzony.
Alaba miał porozumieć się z Realem co do warunków umowy i
przenieść się do stolicy Hiszpanii po zakończeniu bieżącego
sezonu. Austriak miałby podpisać czteroletni kontrakt gwarantujący
mu zarobki na poziomie 11 milionów euro rocznie.
Te
rewelacje zdementował jednak ojciec piłkarza. Na antenie
niemieckiej stacji telewizyjnej Sport1 George Alaba stwierdził,
że żadne porozumienie nie zostało do tej pory podpisane.
–
Decyzja jeszcze nie została podjęta. Davidem interesują się także
inne kluby, nie tylko Real. Na razie syn jest w pełni skoncentrowany
na Bayernie i osiągnięciu z nim kolejnych sukcesów – powiedział
Alaba senior, pełniący jednocześnie funkcję doradcy piłkarza.
28-letni
Alaba rozgrywa już 12. sezon w barwach klubu z Monachium. Obrońca
występuje w Bayernie od 2008 roku, z przerwą na kilkumiesięczne
wypożyczenie do Hoffenheim w 2011 roku. Do Niemiec przeniósł się
jako 16-latek z Austrii Wiedeń.
Alaba
ma w dorobku dziewięć tytułów mistrzowskich, dwa triumfy w
Champions League, sześć Pucharów Niemiec oraz klubowe mistrzostwo
świata.
Wśród
klubów poważnie zainteresowanych reprezentantem Austrii wymienia
się, poza Realem, także Juventus, Barcelonę oraz niemal całą
czołówkę Premier League.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.