Alarm w klubie grającym o utrzymanie! Kolejny uraz podstawowego gracza
Dominik Hładun najprawdopodobniej w meczu derbowym zakończył swój sezon. Bramkarz Zagłębia Lubin przejdzie operację, która wykluczy go z ostatnich trzech spotkań.
Na trzy kolejki przed końcem w Lubinie wciąż kibice nie mogą spać spokojnie. Porażka w derbach Dolnego Śląska sprawiła, że Zagłębie wciąż nie jest pewne utrzymania, co jeszcze chwilę temu wydawało się, że jest już niemalże pewne.
Porażka we Wrocławiu jak się okazuje to nie jedyny problem. Tomasz Włodarczyk na portalu X poinformował o kontuzji Dominika Hładuna, czyli podstawowego bramkarza Miedziowych. Wychowanek Zagłębia rozegrał w tym sezonie 30 meczów i zachował sześć czystych kont.
Operacja 29-latka sprawia, że w klubie muszą paść szybkie decyzje, kto stanie między słupkami w sobotnim starciu z Widzewem. Mecz z łodzianami w końcu może potencjalnie dać spokój drużynie z Dolnego Śląska. Na ten moment wydaje się, że największym faworytem jest doświadczony Jasmin Burić. Bośniacki golkiper ostatni raz pełne 90 minut w pierwszej drużynie rozegrał w 1/8 finału pucharu Polski z Pogonią Szczecin (3:4).
Zagłębie Lubin ma problem. Słyszę, że to koniec sezonu dla Dominika Hładuna, który od dawna miał kłopoty zdrowotne i przejdzie operację.
Leszek Ojrzyński zostaje z Jasminem Buricem i dwoma młokosami: 18-letnim Michałem Matysem i 17-letnim Adamem Matyskiem.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.