Alasana Manneh może odejść z Górnika Zabrze. Piłkarzowi kończy się kontrakt w przyszłym roku i to ostatni moment, aby śląski klub zarobił jakiekolwiek pieniądze.
Gambijczyk w ostatnim sezonie był jednym z filarów Górnika Zabrze. W samej Ekstraklasie zagrał 30 meczów i łącznie spędził na murawie ponad 2500 minut. Kontrakt środkowego pomocnika jest ważny do 2023 roku i na ten moment nic nie wskazuje, aby został przedłużony.
To aktualnie jeden z cenniejszych zawodników Górnika. Przy Roosevelta mają na uwadze, że jeśli nie podejmą właściwych działań, 24-latek odejdzie za darmo.
Jak przekazał Piotr Koźmiński z WP, Manneh najprawdopodobniej zostanie sprzedany już tego lata. Dziennikarz stwierdził, że jego odejście jest bardzo prawdopodobne.
Co więcej, górnik ma już oferty na Manneha. Jak podaje Koźmiński, aktualnie na stole w biurach zabrzan są dwie konkretne oferty i jedna z nich zostanie wybrana.
Górnik może być spokojny o porządek w linii pomocy. Niedawno do zespołu dołączył Jean Mvondo, który najpewniej załata lukę po Mannehu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.