To
się nazywa transferowa ofensywa. Legia Warszawa jednego dnia
ogłosiła pozyskanie dwóch zawodników. Najnowszym nabytkiem
stołecznego klubu jest Ernest Muci.
Ernest Muci – to na jego gole przy Łazienkowskiej liczą szefowie Legii (foto: Cezary Musiał)
19-letni
napastnik uchodzi za jeden z największych talentów w Albanii, a
może nawet na całych Bałkanach. Muci występował dotychczas w
klubie FK Tirana, w barwach którego strzelił 18 goli w 60 meczach.
Siedem z tych bramek zdobył w bieżącym sezonie.
Młodzieżowy
reprezentant Albanii związał się z Legią kontraktem obowiązującym
do końca czerwca 2025 roku.
–
Staję przed nową szansą i choć to trudne wyzwanie, czuję, że
jestem na nie gotowy – stwierdził piłkarz tuż po podpisaniu
umowy. – Chcę jeszcze dojrzeć i cieszyć się grą. Legia to wielki
klub i wielka szansa dla mnie. Muszę się tu dobrze pokazać i być
najlepszą wersją siebie – dodał nastolatek.
Wtorek
stoi pod znakiem zagranicznych wzmocnień ataku Wojskowych. Kilka
godzin przed ogłoszeniem transferu Muciego, stołeczny klub
poinformował o sprowadzeniu Nazarija Rusyna. 22-letni Ukrainiec
został wypożyczony do końca roku z Dynama Kijów. Legia
zagwarantowała sobie prawo do wykupienia napastnika.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.