Kibiców Górnika Zabrze czeka bardzo ciężka i nerwowa zima. Po tym jak z klubu odszedł Arkadiusz Milik, kolejnym zawodnikiem, który może niedługo pożegnać się z Roosevelta jest Aleksander Kwiek.
Jak donosi dziennik „Fakt” jeden z liderów Górnika znajduje się obecnie na liście życzeń trenera Lecha Poznań Mariusza Rumaka i niewykluczone, że już w styczniu zmieni barwy klubowe. Kwestia przyszłości Kwieka powinna się wyjaśnić do końca tego roku.
Dalsza gra Kwieka w Górnika stanęła pod znakiem zapytania, a jakby tego było mało, na niekorzyść klubu z Zabrza działa impas w negocjacjach nowego kontraktu zawodnika. Rozmowy w tej sprawie trwają od dłuższego czasu, jednak strony wciąż nie mogą dojść do porozumienia.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.