Dni Aleksandra Kwieka w Górnika Zabrze wydają się być policzone. Jak wynika z informacji katowickiego „Sportu”, Marcin Brosz nie widzi dla doświadczonego pomocnika miejsca w swoim zespole na rundę wiosenną.
Aleksander Kwiek na wylocie z Górnika Zabrze (foto: Łukasz Skwiot)
34-latek występuje przy Roosevelta od lata 2015 roku, kiedy to przeniósł się do Zabrza na zasadzie wolnego transferu. W obecnym sezonie Kwiek nie cieszył się zbyt dużym zaufaniem ze strony trenera, rozgrywając na pierwszoligowych boiskach zaledwie dwa mecze (44 minuty).
Piłkarza zabrakło w kadrze Górnika na zimowe zgrupowanie w Czechach, co jest praktycznie jednoznaczne z tym, że może sobie szukać nowego pracodawcy.
Najpoważniej zainteresowany usługami Kwieka jest Widzew Łódź.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.