Alexis Sanchez nie zamierza przedłużać swojego umowy z Arsenalem. Reprezentant Chile chciałby walczyć o najwyższe laury i uważa, że na Emirates Stadium nie ma na to większych szans – informuje dziennik „The Mirror”.
Alexis Sanchez nosi się z zamiarem odejścia z Arsenalu (fot. Sebastian Frej)
Obecny kontrakt Sancheza obowiązuje jedynie do końca czerwca 2018 roku, a klub od dłuższego czasu czynił starania w celu jego przedłużenia. Chilijczyk chciał otrzymać ogromną podwyżkę (nieoficjalnie mówi się o tygodniówce rzędu 250 tysięcy funtów – red.) i odwlekał moment podjęcia ostatecznej decyzji.
Z najświeższych doniesień wynika, że w całej sprawie nie chodzi tylko i wyłącznie o względy finansowe. Sanchez jest także głodny sukcesów i uważa, że w Arsenalu nie ma na nie większych szans. Czarę goryczy miała przelać wysoka porażka Kanonierów z Bayernem Monachium (1:5) w 1/8 finału Ligi Mistrzów, która praktycznie przekreśliła ich szanse na awans do ćwierćfinału rozgrywek.
Jeśli więc piłkarz definitywnie wykluczył możliwość przedłużenia swojej umowy z Arsenalem, to nadchodzące lato będzie dla klubu znakomitą okazją do zarobienia na nim sporych pieniędzy. Sancheza wycenia się obecnie na około 55 milionów euro, a największe zainteresowanie jego usługami przejawia Juventus.
28-latek trafił do północnego Londynu w lecie 2014 roku z Barcelony. Arsenal zapłacił wtedy za niego 42,5 miliona euro i jak się okazało, była to znakomita inwestycja. Tylko w tym sezonie Sanchez wystąpił na wszystkich frontach w 33 spotkaniach, w których strzelił 20 goli i zapisał na swoim koncie 16 asyst.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.