Alexis Sanchez nie ma ostatnio dobrego czasu w północnym Londynie. Zawodnik Arsenalu znajduje się na cenzurowanym i jak wynika z informacji „Sunday Mirror”, reprezentant Chile nie może liczyć na wsparcie swoich kolegów z zespołu.
Alexis Sanchez nie ma ostatnio zbyt wielu powodów do zadowolenia (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że Sanchez miał w ostatnich tygodniach aż dwukrotnie podpaść menedżerowi. Pierwszy raz miał miejsce po meczu z Bayernem Monachium na Allianz Arenie, który zakończył się klęską Arsenalu (1:5). Piłkarz wdał się wtedy w kłótnię z kolegami z zespołu, zarzucając im brak zaangażowania i obwiniając poszczególnych graczy o porażkę.
Do drugiego zdarzenie doszło na ostatnim treningu przed spotkaniem z Liverpoolem. Sanchez został w trakcie zajęć bardzo agresywnie zaatakowany i bez pozwolenia Arsene’a Wengera postanowił opuścić trening, wdając się przy okazji w pyskówkę z Laurentem Koscielnym. Konsekwencją zachowania było odsunięcie Chilijczyka od podstawowego składu na mecz z The Reds.
„Sunday Mirror” uważa, że Sanchez stracił poparcie kolegów, a jego pozycja w szatni Arsenalu bardzo mocno podupadła. Media w Anglii porównują jego sytuacją do tej, w której jeszcze nie tak dawno znajdował się Dimitri Payet. Francuz pod koniec przygody z West Hamem całkowicie odciął się od drużyny i przestał utrzymywać jakiekolwiek kontakty z kolegami.
Wszystko wskazuje na to, że dni Sancheza na Emirates Stadium są już policzone i po sezonie zmieni on barwy klubowe. Piłkarz ma ważny kontrakt z Kanonierami do czerwca 2018 roku.
28-latek wystąpił w obecnym sezonie w 37 spotkaniach na wszystkich frontach dla Arsenalu. W tym czasie udało mu się strzelić 20 goli i zapisać na swoim koncie 17 asyst.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.