Choć do przerwy na stadionie w Genewie pachniało sporą sensacją, Hiszpanie udowodnili, że nie bez kozery to oni są mistrzami Świata. Podopieczni Vicente Del Bosque po pierwszej połowie przegrywali z Chile 0:2, lecz w drugiej części gry odmienili się nie do poznania, ostatecznie wygrywając z kadrą prowadzoną przez Claudio Borghiego 3:2.
Chilijczycy różnicą dwóch trafień prowadzili już po upływie 20 minut gry. Prowadzenie swojemu zespołowi dał Mauricio Isla, a kilka minut później przewagę Chile podwyższył Eduardo Vargas.
W drugiej połowie do głosu w końcu doszli Hiszpanie, co skończyło się strzeleniem przez nich aż trzech goli. Kwadrans po przerwie bramkę kontaktową zdobył Andres Iniesta, a na niespełna 20 minut przed końcem do remisu doprowadził bohater jednego z transferowych hitów tego lata, Cesc Fabregas. Ten sam piłkarz zapewnił swojej drużynie zwycięstwo, skutecznie egzekwując rzut karny już w doliczonym czasie gry drugiej połowy. Trzeba pomimo to przyznać, że reprezentacja Hiszpanii miała w końcówce nieco ułatwione zadanie, gdyż od 83. minuty Chilijczycy grali w dziesiątkę, po tym jak plac gry po obejrzeniu czerwonej kartki opuścić musiał Pablo Contreras.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.