Śmieją się z niego – że taki światowiec, że chodzi w kapeluszu i futrze. Śmieją i zazdroszczą – że doszedł sam do czegoś, że dzieckiem będąc, miał odwagę wyjechać do Francji. Śmieją, zazdroszczą i szanują – że dzielił szatnię z największymi współczesnymi piłkarzami świata i że silnej reprezentacji bez niego nie ma. Oto Grzegorz Krychowiak od A do Z.
ZBIGNIEW MUCHA
(…)
Celia. Jaunat. Francuska modelka i partnerka życiowa reprezentanta Polski, jedna z najbardziej atrakcyjnych i rozpoznawalnych polskich WAGs. Stanowią zgraną parę, mają podobne zainteresowania (moda, fotografia), natomiast kiedy się poznali, Celia kompletnie nie interesowała się futbolem, zaś absztyfikant nawet nie wspomniał jej, że jest piłkarzem; przedstawił się jako student. Po latach czarował w TV, że zdobycie serca pięknej Francuzki zajęło mu 15 minut. – Od początku przypadł mi do gustu. Wysoki, dobrze zbudowany, ze wspaniałym uśmiechem. I to jak mówił! Tym okropnym akcentem w języku francuskim zupełnie mnie rozłożył… – zdradziła Celia. Od tej pory są praktycznie nierozłączni. Kiedyś, będąc akurat w Gdańsku, próbował się dodzwonić do Celii. Nie odbierała, więc się niepokoił. Domyślał się, że ma kłopoty. Wsiadł do samolotu do Warszawy, później Paryża i w końcu samochodem pojechał do Reims. Tylko po to, żeby się z nią zobaczyć, sprawdzić, czy wszystko w porządku, i wrócić wieczorem do Gdańska.
(…)
Garderoba. Ważne, jeśli nie najważniejsze, pomieszczenie w domu. W Sevilli zajmowała niemal całe piętro. Do wyglądu Grzesiek przywiązuje akurat ogromne znaczenie. Starannie dobiera strój, nie chce wtapiać się w tłum. – Nie chodzi o bycie szalonym, ale o odnalezienie złotego środka między elegancją a ekstrawagancją. Ale też nie przesadzajmy, nie jestem specjalnie wypielęgnowany – krygował się w „Newsweeku”. Zakupy uwielbia robić w Paryżu (stąd złośliwości, że to był główny powód przenosin do PSG), w butikach rozsianych na Polach Elizejskich i Avenue Montaigne. Ulubione marki to Balmain, Hermes, Scabal, lecz nie unika mniej znanych projektantów, za to koniecznie jeszcze bardziej wyrazistych.
Hiszpania. Konkretnie Sevilla. Jego miejsce na ziemi. W Andaluzji regularnie dawał powody, by dobrze o nim mówiono. Był istotnym ogniwem drużyny, która zmonopolizowała rozgrywki Ligi Europy. Spisywał się tak dobrze, że „France Football” umieścił go w jedenastce roku 2015, trafił do jedenastki sezonu Primera Division sezonu 2014-15, drużyny sezonu Ligi Europy edycji 2015-16, a kibice Sevilli wybrali go do drużyny dekady klubu. Operacja pod tytułem „Krychowiak” to dla ludzi kierujących Sevillą strzał w dziesiątkę. Ściągnęli go za około 5 milionów euro, sprzedali kilka razy drożej, a wcześniej wykorzystali w drodze do sukcesów. Dla samego zawodnika było jednak niespodzianką, że trafił akurat do La Ligi. Jego sposób gry, styl, profil techniczno-taktyczny faworyzował raczej Bundesligę, ewentualnie Premier League, tymczasem Krycha okazał się pomocnikiem defensywnym idealnie skrojonym na potrzeby czołowej drużyny Primera Division.
Idol. – „Steven Gerrard, tylko Stevie!”. Do tej pory mam całą piwnicę wymalowaną napisami „Gerrard”, „Dudek” czy „Liverpool” – opowiadał ojciec Grzegorza na sport.onet.pl. – Stevie to był jego idol. Zresztą, gdy był w szkole podstawowej, napisał list do klubu i przysłali mu zdjęcie z autografem i szalik. Bardzo się zdziwiliśmy z tego prezentu, ale zarazem dodało to też wiary, że ten piłkarski świat jest na wyciągnięcie ręki. Po latach jego marzenie się spełniło, zagrał przeciwko idolowi. Po meczu z reprezentacją Anglii w Warszawie Gerrard jako jedyny z Anglików, którzy byli wściekli po remisie, podszedł do Grześka i do Obraniaka, zamienił parę zdań. Wielka klasa.
(…)
CAŁY ALFABET MOŻNA ZNALEŹĆ W NOWYM (43/2017) NUMERZE TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.