Angielskie media obiegła zaskakująca wiadomość o odejściu Sama Allardyce’a z Crystal Palace. Były selekcjoner reprezentacji Anglii postanowił nie tylko opuścić klub, ale w ogóle wycofać się ze sportu.
62-letni Anglik w Crystal Palace pracował przez pięć miesięcy. Kiedy obejmował londyński klub, jego celem było utrzymanie. „Orłom” udało się je zapewnić już kilka tygodni przed końcem sezonu i ostatecznie zajęły 14. lokatę. W tym roku udało im się także pokonać Chelsea, Arsenal i Liverpool.
Kibice Crystal Palace byli więc zadowoleni z pracy Allardyce, zatem tym bardziej zaskoczyła ich wiadomość o jego odejściu. Nie wynika ono jednak z decyzji zarządu klubu. Allardyce postanowił zakończyć szkoleniową karierę. – Chcę zasmakować życia, póki jestem jeszcze relatywnie młody i dość zdrowy, by robić rzeczy, które chciałbym robić, np. podróżować, spędzać więcej czasu z moją rodziną i wnukami bez olbrzymiej presji wynikającej z pracy menedżera w Premier League – oświadczył Allardyce.
Były już trener stwierdził, że nie zamierza podejmować nowej pracy, czym zakończył 26-letnią karierę szkoleniową. W tym czasie pracował m.in. w West Hamie United, Sunderlandzie i reprezentacji Anglii, którą poprowadził w jednym spotkaniu.
Nie wiadomo jeszcze kto będzie następcą Allardyce’a w Crystal Palace. Wśród kandydatów wymieniany jest Claudio Ranieri.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.