Piłkarze Juventusu zdołali odwrócić losy rywalizacji z Tottenhamem i to ich zobaczymy w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Zadowolenia i dumy z postawy swojej drużyny na Wembley nie ukrywał Massimiliano Allegri.
Trenera Juventusu rozpierała po meczu ogromna duma (fot. Grzegorz Wajda)
„Stara Dama” od początku meczu w Londynie była zespołem słabszym od gospodarzy i kiedy ci strzelili gola, wydawało się, że zawodnikom z Turynu trudno będzie wywalczyć awans. Świetne zmiany Allegriego i niesamowita wola walki sprawiły jednak, że Juventus odrobił straty, a także wyprowadził decydujący cios.
– Jestem po prostu dumny z mojej drużyny – komentował na gorąco szkoleniowiec. – I nie chodzi wyłącznie o ten mecz, ale o całość. O to wszystko, czego udało się na dokonać na przestrzeni ostatnich lat – dodał.
– Przeżywaliśmy na Wembley trudne chwile, ale to przetrwaliśmy i w odpowiednim momencie wyprowadziliśmy dwa mocne ciosy – kontynuował. – Odnieśliśmy niesamowite zwycięstwo. Jestem wdzięczny swoim piłkarzom za to czego dokonali – zakończył.
Juventus pozostał więc w grze i nadal liczy się w walce o końcowy triumf w Lidze Mistrzów. Warto przypomnieć, że zawodnicy z Turynu w trzech ostatnich sezonach dwukrotnie dochodzili do wielkiego finału tych rozgrywek – oba przegrywając.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.