Trener Juventusu Massimiliano Allegri twierdzi, że wygranie dwóch najbliższych spotkań postawi bianconerich w komfortowej sytuacji w kontekście rozstrzygnięcia walki o mistrzostwo Włoch. Jedynym problemem szkoleniowca Starej Damy jest w tym momencie plaga kontuzji w linii pomocy.
Massimiliano Allegri będzie miał problem z zestawieniem linii pomocy
Bianconeri mają obecnie 14 punktów przewagi nad drugą Romą, a przed sobą jeszcze 10 spotkań. Dwa najbliższe będą według Allegriego niezwykle istotne. – Postaram się wystawić na mecz z dobrze radzącym sobie Empoli najlepszą możliwą drużynę – mówi szkoleniowiec. – Do końca jeszcze 10 meczów, wciąż brakuje nam kilku punktów i kilku zwycięstw do zdobycia Scudetto. Myślę, że będziemy mieli już dwie trzecie Scudetto, jeśli pokonamy Empoli i Parmę – dodaje.
Allegri nie może narzekać na pozycję drużyny w tabeli ani na losowanie ćwierćfinałów Ligi Mistrzów (Juventus zmierzy się z AS Monaco), ale sen z powiek spędzają szkoleniowcowi kontuzje, zwłaszcza w linii pomocy. – Kto zagra jako regista? Nie wiem, okaże się na dzisiejszym treningu. Andrea Pirlo na pewno nie. Nie mamy też Claudio Marchisio i Paula Pogby – stwierdza zaniepokojony. – Zdolni do gry pomocnicy to Sfefano Sturaro, Arturo Vidal, Simone Padoin i Roberto Pereyra – tłumaczy Allegri.
Juventus o 21 w Wielką Sobotę podejmie FC Empoli, w barwach którego występuje Piotr Zieliński. Polak spotkanie rozpocznie najprawdopodobniej na ławce rezerwowych.