Dziennik „La Stampa” ogłosił na początku tygodnia, że Massimiliano Allegri nie będzie w przyszłym sezonie prowadził Juventusu. Do tych rewelacji odniósł się w końcu sam zainteresowany, który dał jasno do zrozumienia, że chciałby pozostać w Turynie.
Massimiliano Allegri nie chce odchodzić z Juventusu (fot. Grzegorz Wajda)
Zgodnie ze wspomnianymi informacjami, Allegri miał wyrazić chęć spróbowania swoich sił w innymi klubie, natomiast włodarze Juventusu mieli dojść do wniosku, że czas postawić na nowego trenera. Takiego, który poprowadzi „Starą Damę” do wygranej w Lidze Mistrzów (pod wodzą obecnego szkoleniowca Juventus awansował do dwóch finałów, ale oba przegrał).
Jak się okazało, Allegri wcale nie zamierza odchodzić, jednak zanim ostateczna decyzja na temat jego przyszłości zapadnie, ten chciałby się najpierw spotkać ze swoimi szefami. – Już po meczu z Ajaksem powiedziałem, że chciałbym zostać i naprawdę nie musicie bez przerwy zadawać tych samych pytań – powiedział.
– Chcę nadal prowadzić Juventus i mogę zdradzić, że w najbliższym czasie spotkam się z prezydentem Agnellim i wtedy się okaże, czy klub chciałby tego samego. Co roku odbywamy tego typu rozmowy i nie inaczej będzie tym razem – dodał.
Przypomnijmy, że Massimiliano Allegri objął stery Juventusu w 2014 roku i od tego czasu udało mu się poprowadzić swój zespół do pięciu mistrzostw kraju, czterech Pucharów Włoch i wspomnianych już dwóch finałów Champions League, gdzie „Stara Dama” musiała uznawać wyższość Barcelony oraz Realu Madryt.
Spekuluje się, że gdyby w Turynie miało dojść do zmiany trenera, to pierwszy w kolejce na przejęcie schedy po Allegrim będzie Antonio Conte.