Massimiliano Allegri uważa, że Juventus nie miał do tej pory szczęścia w wyjazdowych meczach Ligi Mistrzów. W środę Stara Dama zagra z Malmoe i jeśli chce wyjść z grupy – musi wygrać.
Juventus musi wygrać z Malmoe, by zachować szanse na awans
Liderzy Serie A zostali pokonani w dwóch wyjazdowych spotkaniach – z Atletico oraz Olympiakosem. Ze sporym trudem wygrali na własnym boisku rewanż z Grekami. Środowe starcie z Malmoe będzie dla Juventusu okazją, by przeskoczyć w tabeli Olympiakos. Grecy zmierzą się bowiem z liderem grupy – Atletico.
Co prawda Malmoe wygrało tylko raz, ale Allegri nie zamierza lekceważyć szwedzkiej drużyny. – Nie zasłużyliśmy na porażki w dwóch ostatnich meczach wyjazdowych – mówi. – W środę gra będzie wyglądała zupełnie inaczej. Będziemy musieli być szybcy i czujni – deklaruje szkoleniowiec.
Czy Allegri ma jakąś receptę na pokonanie Szwedów? – Ważna jest koncentracja. Wiemy, na co nas stać, dlatego musimy dać z siebie wszystko. Gra powinna być szybsza, a my powinniśmy wykorzystywać wszystko nadarzające się okazje – podsumowuje trener Starej Damy.
W pierwszym meczu Juventus pokonał Malmoe 2:0 po dwóch trafieniach Carlosa Teveza.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.