Nie milkną echa głośnego konfliktu pomiędzy Massimiliano Allegrim i Leonardo Bonuccim. Jak donosi dziennik „La Gazzetta dello Sport”, niewiele brakowało, by ostra pyskówka obu panów podczas ligowego spotkania z Palermo doprowadziła do rozbratu szkoleniowca z Juventusem.
Massimiliano Allegri zagroził odejściem z Juventusu (fot. Grzegorz Wajda)
Przypomnijmy, że do scysji doszło w drugiej połowie wspomnianego meczu, kiedy to kontuzjowany Bonucci chciał zejść z boiska. Nie było to jednak możliwe, ponieważ Allegri już wcześniej wykorzystał limit zmian. Włoski obrońca był bardzo niezadowolony z takiego stanu rzeczy i ewidentnie miał pretensje do szkoleniowca.
Ten nie pozostał mu dłużny i jak wychwyciły kamery, bardzo szybko próbował ustawić Bonucciego do pionu. Allegri widząc niezadowolonego piłkarza, krzyknął do niego: „Zamknij się kretynie. Spier…..”. Włoch był bardzo wzburzony i wydawało się, że kompletnie stracił nad sobą panowanie.
Leonardo Bonucci nie pozostał dłużny swojemu trenerowi i odparł: „Idź do diabła”.
Juventus postanowił ukarać obrońcę grzywną finansową, a dodatkowo, został on odsunięty od kadry na mecz z FC Porto w Lidze Mistrzów. Jak jednak wynika z najnowszych informacji, klub początkowo chciał ukarać obie strony. Allegri zagroził jednak, że zrezygnuje ze stanowiska i dlatego karę poniósł jedynie piłkarz.
„La Gazzetta dello Sport” donosi, że Massimiliano Allegri zobowiązał się do wpłacenia pewnej kwoty pieniędzy na wybrany cel charytatywny.