Liverpool FC w końcu dopiął swego i po wielu tygodniach starań zakontraktował Joe Allena. 22-letni Walijczyk w piątek złożył swój podpis na umowie z The Reds, a w pierwszym oficjalnym wywiadzie po dołączeniu do nowego klubu nie ukrywał swojej ogromnej radości.
Allen jeszcze w ubiegłym sezonie bronił barw beniaminka Premier League Swansea City i to właśnie dzięki swojej dobrej grze na Liberty Stadium zwrócił na siebie uwagę menedżerów całej ligi. Do Liverpoolu sprowadził go Brendan Rodgers, czyli były opiekun popularnych Łabędzi, który odkrył talent Walijczyka i nadał mu pierwsze piłkarskie szlify. Teraz, obaj panowie będą kontynuować swoją współpracę przy Anfield Road.
– W Liverpoolu futbolu to religia – powiedział Allen. – Tu wszystko kręci się wokół piłki nożnej i sukcesu. Wystarczy tylko spojrzeć na klub, jego sztab szkoleniowy, historię i tych wspaniałych kibiców żeby przekonać się, że tak właśnie jest – dodał Walijczyk.
– W pierwszej chwili, nie mogłem uwierzyć w to, że taki klub jak Liverpool jest mną zainteresowany. Dzięki takim rzeczom wiemy, że to co robimy, naprawdę ma jakiś sens. Transfer na Anfield, to dla mnie ogromny krok naprzód – zakończył 22-letni Allen, który w nowym klubie będzie grał z numerem „24” na koszulce.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.