Czy Alvaro Morata pożegna się w styczniu z Chelsea? Coraz więcej na to wskazuje. Taki scenariusz będzie jednak możliwy tylko wtedy, jeśli londyński klub wcześniej zdoła sobie zapewnić klasowego następcę.
O odejściu hiszpańskiego napastnika ze Stamford Bridge spekulowano od dawna. Alvaro Morata nie spełnia pokładanych w nim oczekiwań, a lokalne media coraz częściej zwracają uwagę na to, że bez snajpera z najwyższej półki Chelsea nie będzie w stanie powalczyć o trofea.
26-latek wystąpił już w tym sezonie w 24 spotkaniach, zdobywając w nich dziewięć goli. Patrząc na inne angielski kluby, jest to dorobek dość mizerny.
W ostatnich tygodniach spekulowano, że Morata mógłby się przenieść do Milanu, by zająć tam miejsce Gonzalo Higuaina. Ten z kolei miałby zostać wykupiony właśnie przez Chelsea i ponownie zagrać pod wodzą swojego byłego trenera z czasów wspólnej pracy w Neapolu – Maurizio Sarrim.
Zdaniem „Mundo Deportivo”, dużo bardziej prawdopodobny jest powrót napastnika do ojczyzny, gdzie jego usługami bardzo poważnie interesuje się Sevilla.
Warunkiem do transferu jest jednak sprowadzenie do Londynu nowych strzelb. Jedną z nich może zostać wypożyczony do Valencii Michy Batshuayi, a na drugą trzeba będzie głębiej sięgnąć do kieszeni.
Alvaro Morata jest aktualnie wyceniany na około 50 milionów euro.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.