W jednym z najciekawszych spotkań siódmej kolejki I ligi GKS Bełchatów podejmował GKS Katowice. Obydwie drużyny podzieliły się punktami.
Początek sezonu był lepszy w wykonaniu bełchatowskiego klubu, który miał na swoim koncie dziesięć punktów przy zaledwie sześciu „oczkach” GKS-u Katowice.
Już w dziesiątej minucie meczu z boiska wyrzucony został Adrian Jurkowski, a po chwili gola dla gospodarzy strzelił Seweryn Michalski.
Prowadzenie bełchatowskiego zespołu utrzymywało się przez długi czas, ale końcówka należała do gości. W 78. minucie wyrównał Filip Burkhardt, natomiast kilka minut później Łukasz Pielorz zapewnił przyjezdnym komplet punktów.
W doliczonym czasie gry czerwoną kartkę obejrzał Grzegorz Goncerz i GKS Katowice kończył spotkanie w dziewiątkę.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.