Ameryka Południowa: jedenastka objawień. Zanim zobaczysz ich w Realu
Jeszcze chwila i wszyscy będą o nich mówić. Zanim jednak zaczną, „Piłka Nożna” przyjrzy im się jako pierwsza w kraju. Przyszłe gwiazdy futbolu z Ameryki Południowej przedstawiamy już dziś.
Którzy z wymienionych piłkarzy trafią niebawem na Santiago Bernabeu?
Oczywiście nie gwarantujemy nowego Messiego, Ronaldinho bis, ani nawet zmiennika dla Suareza, ale zapowiadamy chłopaków, o których wkrótce bić się będą wielcy i bogaci, z Realem, Manchesterami i Juventusem na czele, a selekcjonerzy roześlą im powołania do reprezentacji.
Bramkarz
Gaston Guruceaga – Urugwajczyk, 20 lat. Penarol Montevideo. Na zapleczu zawodowej ligi był rewelacyjny, w młodzieżowych reprezentacjach Urugwaju wręcz zjawiskowy. Od początku roku pierwszy bramkarz legendarnego Penarolu. Ma jednak pecha, bo czarno-żółtym nie wiedzie się w Copa Libertadores, gdzie rywale ogrywają ich na całego, a obrońcy zostawiają Gastona na regularne sam na sam z rywalami. W lidze Guruceaga za to zaliczył wpadkę, po której… mama jego rywala o miejsce w bramce zadzwoniła do największego sportowego radia w kraju i pożaliła się na trenera, że wystawia niewłaściwego golkipera do bramki zasłużonego klubu. Zgodnie z przewidywaniami, zapewniła jedynie umocnienie posady Guruceadze, co jak zgodnie podkreślają lokalni znawcy, tylko pomoże mu w umocnieniu pozycji w klubie. Bo co jak co, ale regularnych występów potrzeba 20-letniemu bramkarzowi na dorobku.
Mocne strony: pewny chwyt, gra na linii, refleks, szybkie wznowienie.
Do poprawy: słaba komunikacja z obrońcami wynikająca z kiepskiego zgrania, brak zdecydowania przy wyjściach z bramki. Stoperzy
Yerry Mina – Kolumbijczyk, 21 lat. Independiente Santa Fe. Na razie filar klubu, który wygrał Copa Sudamericana 2015 i reprezentacji olimpijskiej. Ale Pekerman już ogłosił, że ma go na oku. I nie powołuje tylko dlatego, że U-23 walczy w barażach o igrzyska w Rio i tam przyda się bardziej jako lider obrony niż jako rezerwa w pierwszej reprezentacji. Wysoki na 193 centymetry, plastyczny, szybki, o kapitalnym wyskoku. Kolumbijczycy są w nim zakochani. W tegorocznej edycji Copa Libertadores zagrał w ledwie pięciu meczach a już wpakował trzy gole, wszystkie głową po stałych fragmentach! Cristian Zapata ma konkurenta!
Mocne strony: gra głową, wyskok, gra ciałem, prowadzenie piłki, gra jeden na jednego bez faulu, ustawianie się do przeciwnika i odbiory bez potrzeby wślizgu.
Do poprawy: wyprowadzanie piłki, acz nie wiemy na ile to trenerzy zmuszają do pasywnej gry stoperów bowiem zarówno w reprezentacji jak i w Santa Fe Yerry Mina po odbiorze gra do najbliższego partnera lub wybija do przodu, z tym że dokładnie tak samo robi jego partner William Tesillo.
Emanuel Mammana – Argentyńczyk, 20 lat, River Plate Buenos Aires. Już zimą Fiorentina była po słowie w sprawie jego transferu za 9 mln euro. River ostatecznie się wycofało, ale widać, iż filar kolejnych argentyńskich młodzieżówek nie tylko na nas zrobił wrażenie. Dziś starter w River Plate. W odstawkę poszedł Eder Balanta, bo nastał czas Mammany. Emanuel był już zapraszany na przedmundialowe zgrupowanie przez Alejandro Sabellę w 2014 roku. 20-letni stoper w dobrych klubach nie jest widokiem zbyt częstym, ale Mammana swoją dojrzałością imponuje nie od dziś. Potrafi się ustawić, wygrać pozycję przeciw większemu od siebie napastnikowi, nie wybija pod presją piłki po autach, inicjuje akcje, szczególnie teraz, kiedy River straciło Matiasa Kranevittera i stoperzy nieco więcej muszą dać z siebie przy rozgrywaniu akcji od tyłu.
Mocne strony: zdolności przywódcze, odbiór piłki, współpraca z partnerami.
Do poprawy: gra głową pod własną bramką i na przedpolu przeciwnika.
Lewy obrońca
Jorge – 20 lat, Brazylijczyk, Flamengo Rio de Janeiro. Jest ulubieńcem trenera Muriciego Ramalho. Świetny technik, w europejskich klubach pewnie niejeden trener widziałby go w drugiej linii, bo ma dobry strzał, lubi brać udział w rozgrywaniu długiego ataku pozycyjnego i aż prosi się do wykorzystania do gry kombinacyjnej. Jak wystartuje z piłką do przodu to szukaj wiatru w polu, chłopak ma naprawdę zdrowie! FC Porto tracąc na rzecz Juventusu Alexa Sandro śmiało mogło inwestować pieniądze w tego młodzieńca. Sęk w tym, że Flamengo liczy, że zarobi na nim krocie i wreszcie odbije się od finansowego dna. Na razie nikt się po niego nie zgłasza, ale dziś mało kto uwierzy, że Rivaldo wyjeżdżając z Brazylii miał już 24 lata…
Mocne strony: drybling, gra kombinacyjna, rozgrywanie, wszechstronność.
Do poprawy: dra obronna. Na szczęście trener Muricy Ramalho to spec od promocji obrońców. Spod jego ręki w świat wyszli m.in. Miranda, Breno, Andre Dias. Prawy obrońca
Nahuel Molina – Argentyńczyk, 18 lat, Boca Juniors Buenos Aires. Trener Rodolfo Arruabarrena przestawił go na bocznego obrońcę, bo wcześniej grał skrzydłowego lub bocznego pomocnika. Historia trochę jak z Łukaszem Piszczkiem. Możemy mieć jednak pewność, że chłopak o takiej charakterystyce, wychowanek Boca ze stażem w Barcelonie piłkę prowadzić potrafi, a rywala gubi zwodem bez problemów. Molina jeszcze jest nieopierzonym pisklakiem, ale już widać, że pazury ma ostre i napastnicy nie będą mieli z nim łatwo. Twardy, gryzie trawę by przekonać do siebie także nowego trenera Boca Juniors, Guillerme Barrosa Schelotto. Z wymienionych powyżej ma najmniejsze doświadczenie zawodowe, ale też sporo szczęścia, bo na prawej obronie gracze mają kłopoty z kontuzjami, więc Molina jeśli nie jest starterem to przynajmniej często pojawia się w kadrze meczowej.
Mocne strony: szybkość, waleczność, ciąg na bramkę.
Do poprawy: gorąca głowa – czasem tak zapala się w atakach, że brakuje potem sił by wracać czy podwajać, zadaje więc robotę kolegom zamiast im pomagać. Na razie można to zrzucić na wiek i młody organizm, któremu jeszcze daleko do górnego limitu wykorzystania. Defensywny pomocnik
Thiago Maia – 19 lat, Brazylijczyk, Santos. W 2015 roku gracz wyjściowego składu Santosu, w wieku 18 lat! I to przez cały sezon. Pojechał z reprezentacją do lat 20 na mistrzostwa Ameryki w wieku 17 lat. Stylem gry przypomina znanego z Napoli Jorginho. Kapitalnie czyta grę i przecina podania rywala. Sprawia wrażenie delikatnie grającego, a jednak ma mnóstwo przechwytów na koncie. Za plecami dryblerów w Santosie robi za ubezpieczającego kolegów. Już dostaje powołania do kadry U-23 przygotowującej się do igrzysk olimpijskich w Rio. Nie jest graczem spektakularnym, lecz niezwykle efektywnym. Pochodzi ze stanu Roraima, którego będzie prawdopodobnie pierwszym sławnym piłkarzem.
Mocne strony: gra na jeden kontakt, odbiór, przewidywanie i czytanie gry.
Do poprawy: przygotowanie fizyczne i mentalne, czasem odnieść można wrażenie, że młokos jest jeszcze zbyt delikatny w walce o piłkę. Środkowy pomocnik
Maycon – 19 lat, Brazylijczyk, Corinthians. W klubie brylował do niedawna w ekipie do lat 20. Był jej prawdziwym liderem. Wskoczył ostatnio do wyjściowego składu mistrza Brazylii i strzela gole, asystuje, gra jak z nut. Lokalni kibice porównują go do Eliasa znanego ze Sportingu i Atletico Madryt. Piszącemu te słowa do głowy przychodzi też Paulinho, co to ŁKS nie miał złotówek by go zatrudnić, a potem Tottenham kupił za 20 mln euro. Maycon jest zawodnikiem, który nie mając zbyt wiele kontaktów z piłką jednocześnie jest tam, gdzie potrzeba by zabrać piłkę albo stworzyć przewagę liczebną. A kiedy trzeba wchodzi z głębi pola i strzela albo daje decydujące podanie. A to wszystko bez męczących kiwanek, holowania piłki. Kandydat do miana Efektywny Roku!
Do poprawy: tylko praktyka i praktyka, aż prosi się zawołać: halo, La Liga! Flanki
David Neres – 19 lat, Brazylijczyk. Sao Paulo FC. Elektryczny drybler mijający wszystko i wszystkich, zakładający siatki, przerzucający piłkę nad głową rywala? Tak, tak, zawodnikiem ostatnich lat pasującym do opisu, a wywodzącym się z Sao Paulo FC był Lucas (obecnie PSG). David Neres ma w sobie coś z tego jeźdźca, coś z Naniego, coś z Quaresmy, czyli pospołu wszystko by się w nim zakochać. Takich zawodników kibice uwielbiają, bo nawet podczas najnudniejszego meczu potrafią jedną sztuczką czy trikiem wyrwać trybuny z otępienia. W ciągu ostatniego roku wygrał z Sao Paulo mistrzostwo do lat 20, a potem Copa Libertadores w tej samej kategorii wiekowej. Co najdziwniejsze, obecny trener pierwszej drużyny pomija tego gracza, ale w przypadku Sao Paulo to akurat żadna nowość. Już kilku niedocenionych w tym klubie z powodzeniem radzi sobie na europejskich stadionach. Zresztą, pod koniec miesiąca zmienili się szefowie całego pionu piłkarskiego, zaś nowy dyrektor sportowy nazwał Neresa największym skarbem jaki ma klub. Zatem – albo konflikt z trenerem albo szybki awans zawodnika.
Mocne strony: drybling, szybkość, pomysłowość.
Do poprawy: fauluje po stracie piłki, jest chimeryczny, kapitalne mecze przeplata ze słabymi.
Hernan Toledo – 20 lat, Argentyńczyk, Velez Sarsfield. – Que diablito – przeciętnie w każdym meczu po dwa-trzy razy krzyczy komentator ligi argentyńskiej. Skojarzenia z młodym Angelem Di Marią pojawiają się coraz częściej, gdyż Toledo jest graczem i utalentowanym, i pracowitym, i ambitnie pracującym na treningach. Nowy trener, do niedawna spec od transferów i promocji młodych zawodników postawił na tego flankowego a Hernan nie zawodzi. W meczu przeciw San Lorenzo dosłownie zabiegał najlepszego prawego obrońcę ligi, Buffariniego. Jeden na jeden już go nikt nie zostawia. Ba, coraz częściej Toledo prując korytarzem po prawej stronie zabiera ze sobą po trzech rywali robiąc miejsce kolegom. Kto pamięta Angelito Di Marię temu Diablito Toledo przypadnie do gustu. Ja kupiłbym go nawet na kredyt!
Mocne strony: technika, drybling, wytrzymałość szybkościowa, start do piłki, współpraca z partnerami.
Do poprawy: ciągle się zastanawiamy… Napastnicy
Marlos Moreno – 19 lat, Kolumbijczyk, Atletico Nacional Medellin. Pekerman na ostatnie mecze reprezentacji nie powołał Falcao, Jacksona Martineza, Teo Gutierreza, Fredy’ego Montero, ale znalazł miejsce dla 19-latka robiącego w tym roku furorę na południowoamerykańskich boiskach. Ten chłopak to prawdziwa perła kolumbijskiego futbolu! – Będę lepszy od Faustino Asprilli – wypalił Moreno po jednym z meczów Copa Libertadores. Od tego czasu, kto w Kolumbii był głuchy na informacje na jego temat – teraz zna już cały życiorys, począwszy od tego, że imię dostał na cześć ulubionego aktora mamy, Marlona Brando. W Kolumbii twierdzą, że latem pójdzie do Europy za dobre pieniądze. Atletico Nacional już ponoć wizytują skauci FC Porto mającego w Kolumbii filialny klub, z którego wyfrunęło do portugalskich młodzieżówek trzech zawodników.
Mocne strony: szybko podejmuje decyzje, świetnie panuje nad piłką, kapitalny drybling.
Do poprawy: czasem zapomina, że zespół to więcej niż jedna osoba, strzał z lewej nogi prawie zawsze taki sam, przez to łatwy do odczytania przez dobrych trenerów i obrońców rywali.
Nicholas Schiapacasse – 17 lat, Urugwajczyk, River Plate Montevideo. Atletico Madryt zaklepało sobie tego piłkarza już przed rokiem. W Urugwaju zostanie do 18 roku życia, a potem przyjedzie do stolicy Hiszpanii. Niewielu 17-latków gra w wyjściowych składach w lidze oraz pucharach i należy do najlepszych zawodników drużyny. Schiapacasse dojrzewa w takim tempie, że aż wprawia w osłupienie. Ani się nie obejrzymy a chłopak zacznie grać w reprezentacji obok Suareza i Cavaniego!
Mocne strony: przygotowanie mentalne, bo nie uznaje stracony piłek i twardych obrońców, świetna technika strzału, inteligencja i pracowitość.
Do poprawy: oczywiście przygotowanie fizyczne, ale u tak młodego człowieka to oczywistość.
Bartłomiej Rabij
Artykuł ukazał się w ostatnim numerze tygodnika „Piłka Nożna”
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.