Reprezentacja Polski w AMP Futbolu nie zdołała awansować do strefy medalowej rozgrywanych w Meksyku mistrzostw świata. Biało-czerwoni przegrali w meczu 1/4 finału z Angolą po rzutach karnych i odpadli z rywalizacji.
Smutek i rozpacz naszych piłkarzy po porażce (fot. @AmpFutbolPolska)
Spotkanie, które było rozgrywane o północy polskiego czasu, od początku było niezwykle wyrównane. W regulaminowym czasie każda z drużyn zdobyła po jednym golu – dla naszego zespołu trafił zaledwie 17-letniego Kamila Grygiela – i dlatego sędzia nie miał wyboru, musiał zarządzić dogrywkę.
W niej wszystko układało się po myśli naszych zawodników. Najpierw fantastycznym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się niezawodny Krystian Kapłon, a kiedy kilka minut później na listę strzelców wpisał się Bartosz Łastowski, wydawało się, że jest już po wszystkim i to Polska zagra w półfinale mundialu.
Stało się jednak inaczej. Angola walczyła bowiem do końca i po heroicznej pogoni zdołała doprowadzić do remisu, strzelają gola na 3:3 w ostatnich sekundach dogrywki.
O awansie zadecydowały więc rzutu karne, które lepiej wykonywali piłkarze z Afryki. I chociaż w serii jedenastek nasz golkiper, Jakub Popławski dokonywał cudów, broniąc dwa strzały rywali, to zawiedli jego koledzy z pola, którzy spudłowali trzykrotnie.
W jednym przypadku można było mówić o sporych kontrowersjach, ponieważ wydawało się, że piłka po strzale Łastowskiego i odbiciu się od poprzeczki spadła już poza linią bramkową. Na kiepsko oświetlonym boisku sędzia tego jednak nie dostrzegł i trafienia Polaka ostatecznie nie uznał, że nasi zawodnicy musieli się pogodzić z porażką.
„To będzie ciężka noc, dla każdego z nas. To, co się wydarzyło, to coś strasznego”.
Tak podsumował mecz z Angolą Bartosz Łastowski.
Przed nami dwa mecze, w których powalczymy o miejsca 5-8 na #AMPWorldCup2018
Nasi piłkarz zakończyli swój udział w mistrzostwach świata na etapie ćwierćfinału, ale do kraju wrócą jako bohaterowie, którzy w każdym kolejny meczu dawali z siebie wszystko, pokonywali własne słabości i dawali kibicom mnóstwo powodów do radości.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.