Dziś o 21.00 ma Santiago Bernabeu Real
Madryt podejmie Villarreal. Będzie to drugie starcie Liga Mistrzów kontra Liga
Europy, bo wcześniej Atletico zagra z Sevillą.
Czy gwiazdy Realu powinni obawiać się rezerwowych graczy Villarreal?
Real ma nad swoim przeciwnikiem przewagę
polegającą na tym, że w tygodniu nie rozgrywał żadnego meczu, podczas gdy Żółte
Łodzie Podwodne mierzyły się z Salzburgiem w Lidze Europy. W dodatku w tygodniu
nadchodzącym Real znów będzie odpoczywał, zaś Villarreal w półfinale Copa del Rey
zagra z Barceloną.
Trener Marcelino od pewnego czasu stosuje
system rotacji polegający na tym, że najlepsi zawodnicy biją się w meczach pucharowych,
a na spotkania ligowe wystawiani są dublerzy. Prawdopodobnie tak samo będzie na
Santiago Bernabeu, gdzie mogą nie zagrać: Mateo Musacchio, Victor Ruiz, Mario
Gaspar, Tomas Pina, Jonathan Dos Santos i Luciano Vietto. Na pewno nie wystąpi
Denis Czeryszew, wypożyczony z Realu, którego występ przeciwko Los Blancos
kosztowałby 250 tysięcy euro.
Carlo Ancelottiego wcale nie cieszą te
okoliczności. – Wolałbym, żeby zagrali ci, którzy mierzyli się w czwartek w
Lidze Europy z Salzburgiem. Boję się graczy świeżych i głodnych gry, tym bardziej,
że w kadrze Villarreal wszyscy piłkarze są groźni – powiedział Włoch. Jednocześnie
wyznaczył dla swoich piłkarzy jasny cel na najbliższe spotkania: komplet
zwycięstw do El Clasico, które odbędzie się 22 marca. Natomiast trenera Villarreal,
Marcelino, określił jako jednego z najlepszych fachowców w Europie.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.